Witamy! Jest sobota 10.12.2016, godzina 05:58
Guild Wars 2 Fansite
News
Forum
> Guild Wars <
Download
Lore
Gra
Dodatkowe Informacje
PvE
PvP
Społeczność
> Guild Wars: Beyond <
Wojna w Krycie
> Guild Wars 2<
Informacji o Guild Wars 2 szukaj na nowym portalu
FAQ
Kontakt
...Zaklęcia(Enchanty), które nie wymagają celu(np. Zaklęcia Derwisza) omijają działanie Well of Profane?
Partnerzy:

Kup Guild Wars
klient
Powrót EvIL

Dawno, dawno temu istniała drużyna zwana EvIL, która zdominowała scenę PvP Guild Wars. Ta koreańska ekipa wspięła się na szczyt dzięki niesamowicie agresywnemu stylowi gry oraz zdrowej dawce lotnego geniuszu taktycznego. Osiągnęli sukces – członkowie EvIL wygrywali turnieje od czasu kiedy pojawiły się turnieje, które można wygrywać – jednocześnie zyskali respekt i uznanie wśród swoich kibiców za to, jak grali. EvIL nie tylko wygrywało, oni wygrywali dużo i świetnie się przy tym bawili.
Nic jednak nie trwa wiecznie. EvIL straciło kilku kluczowych graczy, a bez nich drużyna podupadła w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku PvP. Z czasem EvIL straciło werwę i całkowicie wycofało się z gry. Jedna z najbardziej ekscytujących, dynamicznych i szeroko rozpoznawalnych ekip w grze zniknęła… lecz teraz EvIL ma zamiar wrócić.

Historia Wielkości

Gracze, którzy sprawili, że EvIL było wielkie byli częścią Guild Wars od pierwszych dni bety PvP, gdy Koreańczyk Dang Jang wraz z kilkoma innymi odłączyli się od War Machine. Nowa drużyna, EvIL, miała w założeniach być odrobinę cieplejsza i milsza od War Machine – mieli grać tak ciężko jak WM z podobnymi planami na przyszłość, zorientowanymi na zwycięstwo, lecz bez bezwzględności jaką widzieli w WM. Podział między WM i EvIL stworzył dwóch pierwszych rywali pośród najlepszych graczy PvP w Guild Wars: obie ekipy ćwiczyły ponad dziesięć godzin dziennie aby być zawsze w idealnej formie, a mecze o mistrzostwo pomiędzy dwoma tytanami były niezwykle widowiskowe. Znak rozpoznawczy EvIL, strategioa split squad/skirmish, oraz ich umiejętność jej bezbłędnego wykorzystania sprawiła, iż zwyciężyli swoich rywali, wywalczając EvIL's tytuł mistrzów w pierwszych Mistrzostwach Świata Guild Wars.

Wiatr się zmienia a Obowiązek wzywa

Turniejowa scena PvP nigdy nie jest statyczna, a wygrane trwają do momentu, w którym ktoś nie wymyśli skutecznej kontry. W półfinałach Mistrzostw Świata Factions w 2006 roku Idiot Savants zaskoczyło EvIL wysoce defensywną strategią, która zmusiła EvIL do Victory or Death które skutecznie powstrzymało ich agresywną ofensywę. Porażka z Idiot Savants stała się tym bardziej gorzka, gdy stare nemezis EvIL, War Machine, pokonało Idiot Savants podczas finału i tym samym zdobyło najwyższy tytuł w Mistrzostwach Świata Factions.
Utrata mistrzostwa była frustrująca, lecz wkrótce potem dalsze perspektywy dla drużyny stały się jeszcze mroczniejsze. Okres służby w wojsku jest obowiązkowy dla wszystkich obywateli Korei a krótko po Mistrzostwach Świata Factions, Dang Jang oraz inni kluczowi członkowie EvIL zostali wezwani przez ojczyznę. Wraz z utratą przywództwa oraz wzrastającą z każdym dniem konkurencją, EvIL nie było w stanie utrzymać swoich zwycięstw. Drużyna przez krótki okres czasu starała się utrzymać na powierzchni, walcząc jedynie sporadycznie i już bez takiej werwy jak wcześniej, aż wreszcie przestała brać udział w grze jako zorganizowana grupa.

Nowa twarz EvIL

Mineły dwa lata. Dang Jang wrócił z wojska i jest gotowy wrócić do gry, którą kocha. Choć EvIL już nie istnieje to większość jego głównych członków wciąż utrzymuje ze sobą kontakt – a wielu z nich chętnie poczuło by dreszczyk emocji jaki przynosiły im walki PvP w dawnych czasach. Pod przywództwem Janga czworo spośród ośmiu głównych członków EvIL wróciło do PvP w Guild Wars pod nazwą The Return (Jang odmawia użycia nazwy EvIL dopóki wszyscy byli członkowie nie wrócą do zespołu) poszukując innych wielkich graczy z Korei aby uzupełnić szeregi.
Nowa ekipa szybko przyzwyczaja się do metod starej – The Return gra w ten sam twardy, szybki sposób, w jaki EvIL zdobyło mistrzostwo. W ciągu ostatnich dwóch lat scena PvP zmieniła się diametralnie, więc staromodny styl The Return przeżywa spore trudności – dominujące defensywne strategie jak i sama gra zmieniły się ogromnie w czasie, gdy członkowie The Return byli nieobecni. Nadgonienie za dwoma latami nowych umiejętności, czarów i taktycznych trików nie jest łatwym zadaniem, zwłaszcza gdy jest się byłym mistrzem, legendą z którą każdy chciałby spróbować się zmierzyć. W czasie swojej reedukacji The Return sprawdza jak wiele trzeba zrobić, aby wrócić na szczyt.
The Return przyjmuje swoje porażki z pokorą i bez utyskiwań. Zaakceptowali fakt, iż stając się coraz starsi nie mają już tyle czasu, aby ćwiczyć przez dziesięć godzin dziennie, lecz Jang i jego drużyna nie zamierzają zmieniać poglądów na temat w jaki sposób powinno się grać i osiągać zwycięstwo. Dla nich jedyną drogą do sukcesu jest bezpośrednia konfrontacja mająca na celu przeważyć siły wroga zarówno szybkością jak i mocą. Uznają tą formę zwycięstwa jako jedyną z możliwych, mówiąc o nim jako o zwycięstwie z honorem lub „Zwycięstwie Absolutnym” i nie zamierzają dążyć do niczego mniejszego. The Return jest zdeterminowane aby dopasować swoją tradycyjną agresywną strategię do dzisiejszych wysoce defensywnych standardów. The Return nie jest zainteresowane poznawaniem innych drużyn czy obserwacją meczy w Observer mode – ich nastawienie wygląda mniej więcej tak: “Nie chcemy patrzeć, chcemy grać. Nie chcemy korzystać ze strategii innych chcemy pokonać ich swoją własną.”
Podczas gdy The Return adaptuje się do nowych realiów turniejów PvP, scena tych zmagań również podlega zmianom… zmianom które tym razem sprzyjają drużynie. Victory or Death które spowodowało okaleczenie strategii EvIL podczas Mistrzostw Świata Factions zniknęło, remisy rozstrzygane są poprzez ilość obrażeń zadanych Guild Lordom a nie walkom o wszystko na środku mapy. Gra czysto defensywna nie jest już tak skuteczna przeciwko agresywnej sile a niewielkie, silne i szybkie oddziały The Return stają się coraz niebezpieczniejsze.

Jesteście gotowi na Powrót?

Każdy wątpiący w oddanie jakim dysponuje The Return powinien się zastanowić: na dzień dzisiejszy drużyna bierze udział w 2-3 dziennych turniejach oraz ćwiczy 6-7 godzin dziennie. Aby zakwalifikować się do miesięcznego turnieju, The Return grało 16 godzin non stop jedynie w kwalifikacjach… a później zagrało kolejne 7 godzin w samym turnieju. The Return dysponuje tą samą miłością do gry, która sprawiła, że mecze EvIL były tak ekscytujące i tą samą niespożytą energią która sprawiła, że tak dobrze walczyło się przeciw EvIL, bez względu na wynik meczu.
Więc wszyscy wojownicy PvP, miłośnicy gry oraz gracze najwyższych lotów: świętujcie i strzeżcie się, gdyż drużyna, która zdefiniowała istotę sukcesu w pierwszych dniach PvP wróciła i nie spocznie dopóki nie stanie znów na szczycie.

tłumaczenie - Tom Stone


GuildWars.comTeenArena Net