Witamy! Jest środa 07.12.2016, godzina 19:18
Guild Wars 2 Fansite
News
Forum
> Guild Wars <
Download
Lore
Gra
Dodatkowe Informacje
PvE
PvP
Społeczność
> Guild Wars: Beyond <
Wojna w Krycie
> Guild Wars 2<
Informacji o Guild Wars 2 szukaj na nowym portalu
FAQ
Kontakt
...Rurik był zakochany w Lady Althei?
Partnerzy:

Kup Guild Wars
klient
Opowieści Wojenne Murro



Historyk Murro przynosi wieści z targanej wojną Kryty. Angielską wersję wpisów można znaleźć tutaj. Komentarze na forum.


12 lipca 2010
VICTORIA! BIAŁA OPOŃCZA POKONANA

Biała Opończa, reżim, który rządził Krytą od czasów inwazji Popielców został pokonany. Połączone siły Lśniącego Ostrza i Lwiej Gwardii, wsparte przez zagranicznych ochotników, niesamowitą asuriańską technologię i Hebanową Awangardę, w końcu złamały dominację religijnego kultu w czymś, co nie może się nazywać inaczej, jak Bitwa o Lwie Wrota.

- To wielki dzień dla Krytańczyków i dla wolności - zadeklarowała zakrwawiona Livia, najwyżej oceniana ocalała z Lśniącego Ostrza, do wyczerpanych wojowników, którzy zebrali się wokół niej po zakończeniu bitwy. - Wszystkie nasze cierpienia, cały nasz ból - to wszystko kończy się dzisiaj.

Przez swoich reprezentantów, Księżniczka Salma przekazała swoje gratulacje i podziękowania wszystkim Krytańczykom i naszym lojalnym przyjaciołom, za ich wielki wysiłek, włożony w odzyskanie Kryty. Za kilka dni, Salma wygłosi publiczną proklamację - wszyscy obeznani w tych sprawach są przekonani, że zostanie ogłoszona najwyższą władczynią Kryty.

Teraz uzdrowiciele leczą rannych, żołnierze grzebią swoich kamratów, a wielu rebeliantów zaczyna powracać do swoich gospodarstw i osad. Wojna dobiegła końca.



8 lipca 2010
BIAŁA OPOŃCZA ŚCIERA SIĘ Z REBELIANTAMI I ROJALISTAMI W LWICH WROTACH

Żołnierze Białej Opończy, wspierani przez nieludzkie latające konstrukty i okropną łaskę swoich Niewidzialnych bogów, maszerują na stolicę. Koalicja sojuszników zebrała się do obrony Księżniczki Salmy i wszystkich wolnych Krytańczyków - Lśniące Ostrze, Hebanowa Awangarda, Lwia Gwardia oraz wielu ochotników.

Niech zabrzmią trąby, szczęk oręża niech gra. Dzisiaj nadejdzie wiktoria lub śmierć!



8 lipca 2010
ARMIA OPOŃCZY W MARSZU, OSADA ASKALOŃSKA ZAGROŻONA

Olbrzymia armia Białej Opończy maszeruje na Lwie Wrota by zmiażdżyć Lśniące Ostrze, Salmę oraz Lwią Gwardię. Lecz zanim osiągnie swój cel, wydaje się szukać zemsty.

Rebelianccy zwiadowcy donoszą, że Biała Opończa zbacza z drogi w kierunku Osady Askalońskiej w Północnej Prowincji Kryty. Obawiam się, że mogą spróbować odegrać się na askalońskich osadnikach za udział w działaniach rebelianckich, organizowanych przez Hebanową Awangardę. Podczas gdy piszę ten wpis, członkowie Awangardy Porucznik Keiran Thackeray i Kapitan Langmar są w drodze do Osady Askalońskiej w celu ewakuacji ich rodaków.

Tyle mogę napisać na tą chwilę, sytuacja stale się rozwija.



7 lipca 2010
SKRYBA ZDOBYWA TYMCZASOWEGO TOWARZYSZA PODRÓŻY

Podczas gdy przechodziłem obok opuszczonej osady w Tarasach Nebo, ogromny wilk zaczął iść moim śladem. Początkowo zmartwiłem się, ponieważ w okolicy mieszka pełno wszelkiego rodzaju niebezpiecznych stworzeń. Za każdym razem jak zerkałem przez ramię, wilk tam był, cały czas dotrzymując mi kroku. Kiedy przyspieszyłem, przyspieszył i wilk. Natomiast, gdy się zatrzymałem, wilk również przysiadł na chwilę.

W końcu doszedłem do wniosku, że wilk nie chce mi zrobić krzywdy. Postanowiłem zatem nie przywiązywać do niego większej uwagi. Wilk, natomiast, którego od tej pory nazywałem sobie w myślach Podążywacz, kontynuował śledzenie mnie, nie zwracając uwagi na to czy się nim interesuję czy nie.

Kiedy zatrzymałem się, aby spożyć skromny posiłek, rzuciłem bestii plaster solonego krabiego mięsa. Zupełnie straciłem do tego apetyt po mojej ostatniej Canthańskiej przygodzie. Ucieszony Wilk szybko pożarł kraba i czekał na więcej.

Zatem szliśmy dalej, Podążywacz i Ja, a nad nami żarzyło się się gorące słońce. W pewnym momencie wilk wydał niski pomruk i czmychnął w zarośla.

Zanim zdążyłem się zorientować, gdzie bestia się podziała, przede mną na drodze pojawiła się para Rozjemców. Ci zdegenerowani rozbójnicy mają oficjalnie pozwolenie od Białej Opończy by uprawiać swój handel; przez ostatnie kilka miesięcy stali się nie do wytrzymania.

Gdy olbrzymi Rozjemcy otoczyli mnie, obrzucając mnie tysiącem pytań, domysłów i oskarżeń, zrezygnowałem, poddając się rozbojowi i biciu..

Ale nagle coś niewidzialnego przemknęło obok mojego ucha i zagłębiło się w szyi pierwszego z Rozjemców. Upadł, próbując wyrwać zieloną strzałę, sterczącą z jego szyi.

Z warknięciem, Podążywacz wyleciał z zarośli, rzucając się na drugiego z Rozjemców, zanim tamten zdołał sięgnąć po broń. Po kilku sekundach było już po wszystkim.

Merdając ogonem, mój psi przyjaciel otarł się o moje nogi. Następnie słysząc dźwięk przenikliwego ptasiego zawołania, Podążywacz uniósł swoje uszy, przeskoczył obok głów martwych Rozjemców i pomknął z powrotem w gąszcz. Dołączył do swojego pana, samotnego łucznika Lśniącego Ostrza, który zasalutował mi i zniknął.

Mimo, że nigdy nie byłem bardziej zadowolony z towarzystwa "zabłąkanego wilka", nie mogę powstrzymać się od pytania, czy rebeliancki leśnik i jego wilk często używają samotnych podróżników jako przynęty, aby wywabić Rozjemców. Zapewne to konieczność, związana z natura wojny.



2 lipca 2010
CHAOS I ZAMIESZANIE WOJENNE W CENTRALNEJ KRYCIE

Kiedy udałem się na północ do Tarasów Nebo, widziałem na drogach wiele wieśniaków i rolników, uciekających na południe, zabierając ze sobą tyle swojego dobytku, ile zdołali unieść.

- Zmierzają do Lwich Wrót - powiedział mi jeden z uchodźców. - Na północy trwa walka. Zagraniczni najemnicy - przepraszam, chciałem powiedzieć "łowcy przygód" - polują na Opończę i Rozjemców wzdłuż i wszerz okolicy.

Wśród uchodźców szerzą się pogłoski o zażartej walce i armii Białej Opończy zbierającej się gdzieś na północy.

Wielu mówi o dziwnych, pozbawionych nóg istotach, będących na usługach Opończy. Świadkowie opisują je jako "nieludzkie sześcio-okie coś, unoszące się w powietrzu." Konfrontacje z tymi istotami zostały zanotowane w Północnej Prowincji Kryty, Tarasach Nebo, Wybrzeżu Czat, i w wielu innych obszarach.

Nikt, kogo napotkałem nie mógł mi powiedzieć z pełnym przekonaniem o co tu chodzi, ale jak na początku, to zwykli Krytańczycy są tymi, którzy cierpią najbardziej.



1 lipca 2010
RZEKOMA MOBILIZACJA SIŁ BIAŁEJ OPOŃCZY

Nawiązując do niepotwierdzonych źródeł, Biała Opończa zbiera swoje siły na wielką konfrontację ze Lśniącym Ostrzem. Zaczerpnąłem informacji od ludzi uciekających na południe, nie chcących stanąć na drodze wielkiego zgromadzenia, jeżeli skieruje się na Lwie Wrota.

Postaram się zbadać te kwestie bardziej szczegółowo jutro, dostarczając tym samym bardziej dokładnych informacji.



29 czerwca 2010
SKRYBA POWRACA Z NIEZAMIERZONEJ PODRÓŻY MORSKIEJ

Wreszcie znowu stąpam po mojej ojczystej Krytańskiej ziemi.

Kilka tygodni temu, kiedy podróżowałem do Wybrzeża D'Alessio, aby przeprowadzić wywiad z pewnym rolnikiem, który doniósł o "nieludzkim sześcio-okim czymś, unoszącym się w powietrzu", zostałem pochwycony przez inkwizytorów Białej Opończy. Byli bardzo dobrze obeznani z moimi tekstami i stwierdzili, że moje opowieści o Wojnie w Krycie nie są niczym innym, jak rebeliancką propagandą.

Tłumaczyłem, że jedynie opisuje rzetelnie to co widzę i słyszę w czasie moich podróży po Krycie, ale to nie usatysfakcjonowało ich. Długo dyskutowali na temat tego, co ze mną należy zrobić - wielu inkwizytorów chciało mnie powiesić na pobliskim drzewie, inni chcieli skazać mnie na wygnanie. Z uwagi na okoliczności stwierdziłem, że wypada zachować ciszę, gdy debatuje Biała Opończa.

W końcu zdecydowali się na wygnanie i umieścili mnie na statku z przyprawami, wypływającym do Canthy. Uprzedzono mnie, że jeżeli kiedykolwiek znowu postawię stopę na Krytańskiej ziemi, będzie czekał mnie stryczek.

Po długiej podroży morskiej z niejadalnym jedzeniem i okropną pogodą, dotarłem do Canthy... i natychmiast znalazłem statek powrotny do Kryty. Ten okręt był wypełniony solonym mięsem krabów rafowych i strasznie śmierdział, ale wiatry nam sprzyjały i powróciliśmy do Kryty już w tydzień.

Teraz powróciłem, i bardzo wiele się zmieniło. Wygląda na to, że królewskie stronnictwo Salmy, z pomocą zagranicznych poszukiwaczy przygód, nabrało impetu w tej wojnie. Czy zatem koniec koszmaru jest bliski? Czy nadszedł czas ostatecznej bitwy o Krytę?



2 czerwca 2010
ŁOWCY NAGRÓD SPONIEWIERANI PRZEZ OPOŃCZĘ

Przez kilka ostatnich dni zauważałem bardzo dużo poszukiwaczy przygód, wyruszających z Lwich Wrót na misje przeciwko Białej Opończy, ale spostrzegłem także kilka grup podróżników powracających do stolicy rozbitych i pokonanych. Może się wydawać, że wielu z agentów Białej Opończy, będących celem tych wypraw, jest bardziej zorganizowanych, niż tego oczekiwano.

Jako przykład weźmy młodego wojownika Aretesa Kenjo i jego grupki łowców przygód, którym nie udało się pobić Destora Poszukiwacza Prawdy, oficera Białej Opończy. Przygnębieni niby-bohaterowie, tak bardzo przepełnieni energią i pewnością siebie jeszcze kilka dni wcześniej, teraz, chwiejnym krokiem, wykrwawieni i sponiewierani powrócili do Lwich Wrót.

- Nie sądziliśmy, ze będzie aż tak potężny... - powiedział, potykając się, oszołomiony Aretes Kenjo.

Zapytany, czy on jego kompanii spróbują wykonać inne zadanie, młody wojownik spojrzał na skrybę i nie powiedział nic. Jego udręczony wzrok mówił samo za siebie, że odpowiedź brzmi nie.



27 maja 2010
WYWIAD Z BARTHOLOSEM, DOWÓDCĄ LŚNIĄCEGO OSTRZA

Nie mogę ze stu procentową pewnością powiedzieć, gdzie znajdował się obóz, do którego zawiodło mnie Lśniące Ostrze z dwóch przyczyn: rebelianci założyli mi opaskę na oczy oraz grzecznie zagrozili mi śmiercią, jeśli komukolwiek zdradzę lokalizację ich bazy.

Wkrótce po tym, jak rebelianci usadowili mnie w namiocie i zadbali o moją wygodę, człowiek, dla spotkania którego pokonałem taki szmat drogi, wkroczył do środka. Bartholos, dowódca Lśniącego Ostrza, ciepło mnie powitał, co jest rzadko spotykane w obecnych czasach. Przywódca rebeliantów zgodził się udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań, zanim obowiązki zmusiły go powrotu do swoich zajęć.

Murro: W obozie znajduje się bardzo mało żołnierzy. Czy możemy zatem wierzyć, że Lśniące Ostrze jest bardziej liczne niż Biała Opończa?

Bartholos: Wbrew temu co Biała Opończa próbuje sugerować, rzecz ma się zupełnie odwrotnie. Nasza pozycja rośnie z pomocą Krytańczyków, którzy mają dość zbrodni Białej Opończy na ludziach, którymi powinni przewodzić. Jak zapewne zauważyłeś, nasi askalońscy kuzyni w Hebanowej Awangardzie pomagają nam w treningu tych rekrutów. W dodatku, zagraniczni podróżnicy ściągnęli do Kryty, gotowi by uderzyć przeciwko tyranii. Z każdym dniem stajemy się silniejsi.

Murro: Tradycyjnie Lśniące Ostrze opierało swoją strategię na zasadzkach i niespodziewanych uderzeniach, zamiast stawiania czoła Białej Opończy w otwartych bitwach. Czy, po zdobyciu nowych sojuszników i rekrutów, zamierzacie zmienić strategię?

Bartholos: Nie mogę rozmawiać o szczegółach operacyjnych, ale powiem tak: wkrótce Lśniące Ostrze stawi czoło Opończy, a nasz protest zostanie ukazany za pomocą magii i stali.

Mówiąc to, Bartholos wyszedł, powracając do swoich obowiązków. Jeden dużo nie pomoże, ale można być zainspirowanym postanowieniem i pewnością siebie tego człowieka.



24 maja 2010
MŁODZI POSZUKIWACZE PRZYGÓD WYPATRUJĄ NAGRÓD

- Przybyliśmy by zdobyć sławę i wytępić trochę Białej Opończy - przechwalał się Aretes Kenjo i obnażył swój miecz. Kenjo i jego czterech młodych kompanów są jednymi z wielu zagranicznych poszukiwaczy przygód, którzy ściągnęli do Lwich Wrót w ciągu ostatnich dni, z powodu wieści o listach gończych rozesłanych przez Księżniczkę.

Przepełnieni ekscytacją, podróżnicy dyskutowali, którą nagrodę uda im się zdobyć i na co wydadzą swój łup.

Aretes powiedział: - Nie możemy się zdecydować dokąd mamy się udać po Cerrisie w Tarasach Nebo - to dosyć blisko - może powinniśmy podjąć się pokonania Destora Poszukiwacza Prawdy - jeśli posiada takie miano, jak mocny może być?

W końcu tych pięciu młodych łowców nagród zdecydowało się na Destora i wyruszyło do Kessex Peak. W śmiechu i radości opuścili Lwie Wrota, pewni szybkiego zwycięstwa i łatwej zdobyczy. Wygląda na to, że sianie strachu nie jest już skuteczną bronią w rękach Białej Opończy.



21 maja 2010
SALMA UDZIELA AUDIENCJI

Po niespełna godzinie od objęcia tronu w Lwich Wrotach, Salma otworzyła swoje komnaty na wnioskodawców oraz obywateli, którzy pragnęli odbyć królewską audiencję z Księżniczką. Zwykli ludzie oraz Lwia Gwardia zgromadzili się, aby mieć okazję na oddanie pokłonu Salmie i zaświadczenie o swej lojalności lub by poprosić ją o wsparcie.

- Wszyscy, miłujący pokój, mogą oczekiwać audiencji - oświadczyła Salma.

Oprócz spotkań z mieszkańcami Kryty, Salma udziela audiencji również obcym poszukiwaczom przygód, którzy zgłosili się, aby pomóc w walce z Białą Opończą. Księżniczka wydała także królewskie listy gończe za najbardziej okrutnymi z agentów Białej Opończy, dzięki czemu wielu ambitnych ochotników ściągnęło do Lwich Wrót z nadzieją na zbiciu fortuny oraz wyrobienia sobie wysokiej reputacji.

- Kryta naprawdę potrzebuje dzielnych ochotników w tych ciężkich czasach - powiedziała Księżniczka.



17 maja 2010
WYWIAD Z ZINNEM I BLIMMEM

Salma i Lśniące Ostrze mają wiele sojuszników w Tyrii, jednakże żaden z nich nie jest tak wyjątkowy lub tak ceniony jak asuriańscy wynalazcy Zinn i Blimm. Po długich namowach, Lśniące Ostrze pozwoliło mi porozmawiać z tym niesamowitym duetem.

Kiedy przybyłem na miejsce, tych dwóch asurów pracowało nad jakąś dziwaczną kamienną konstrukcją, od której bił niesamowity blask. Nie przerwali pracy, ani nawet nie raczyli zerknąć na mnie, gdy przemówiłem.

Murro: Słyszałem, że pracujecie nad jakimś niesamowitym przyrządem, który będzie stanie skrzywdzić Niewidzialnych Bogów. Co możecie mi o nim powiedzieć?

Zinn: Wymagałoby to znacznie większego geniuszu ode mnie, aby wyjaśnić ci szczegółowo skomplikowane aspekty tego projektu... A taki nie istnieje.

Murro: Na pewno możesz to zawrzeć w prostszych słowach tak, aby moi czytelnicy byli w stanie to zrozumieć.

Zinn: Ha! By zrozumieć nawet najbardziej elementarne wyjaśnienie, najpierw ktoś musiałby być obeznany we współdziałaniu, przepływie energii i podstawach powszechnej dynamiki. Wasze ciekawskie miniaturowe ludzkie czaszki są po prostu nieprzystosowane, aby przetworzyć tak zaawansowane zagadnienia.

Murro: Rozumiem, ale...

Blimm: Wszystkie te pytania... bezużyteczne. Nie pomagają nam w wykonywaniu naszej pracy. Mniej pytań, więcej działania.

Zinn: Świetny punkt widzenia, Blimm. Uczyń siebie użytecznym bookah, i daj mi tu to pudło. Nie, nie to małe. To duże. Z kamieniami w środku.

Murro: Ależ jestem starym skrybą...

Zinn: W takim razie powinieneś się pospieszyć, bo inaczej twoje mięśnie zanikną jeszcze bardziej. No, rusz się, rusz się. Nie stajesz się ani trochę młodszy.

Wywiad skończył się w tym momencie, gdy asura zapędziła mnie do przenoszenia i podnoszenia ciężkich przedmiotów na kilka następnych godzin. Dam radę moim czytelnikom, aby trzymali się z dala od Zinna i Blimma, jeżeli nie są przygotowani na ciężką pracę.



14 maja 2010
ŁZY I WIWATY - SALMA PRZYBYWA DO LWICH WRÓT

Po raz pierwszy od lat, na tronie w Lwich Wrotach zasiadł władca z linii królewskiej.

Dnia dzisiejszego Księżniczka Salma i jej kohorta wkroczyli do Lwich Wrót wśród wiwatujących i płaczących ze szczęścia obywateli, pokojowo przejmując to pradawne miasto. Lwia Gwardia, odwieczna obrona rodziny królewskiej, nie zagrodziła Księżniczce wstępu, ale wręcz przeciwnie - przyjęła młodą księżniczkę z honorem należnym królowej.

Wszyscy obywatele, gdziekolwiek we Lwich Wrotach, radowali się z przybycia Księżniczki Salmy. Symbole i flagi Białej Opończy były zrywane z murów miasta, a na mieszkańców padł w końcu, pokonując gęste, burzowe chmury, promień nadziei.

- Nigdy nie podejrzewałem, że ujrzę te perfidne symbole Opończy zrywane z murów miasta - rzekł Grahane, płatnerz z Lwich Wrót. - Naprawdę, to wielki dzień dla Kryty.

Nie było złudzeń co do znaczenia obecności Salmy w Lwich Wrotach oraz co do tego, że skupi to całą uwagę Białej Opończy na tym mieście.

- Niech przyjdą - powiedział Lwi Gwardzista Roshan. - Z chęcią ich powitam w ostatecznej bitwie.



13 maja 2010
NIEPEWNE CZASY NIEKORZYSTNE DLA HANDLU MORSKIEGO

Kupcy i handlarze z Lwich Wrót informują, że przepływ towarów drogą morską zarówno z, jak i do Lwich Wrót został zahamowany.

Tutaj, w największym porcie Kryty, zwykle można znaleźć statki z Canthy i Elony, wypełnione po brzegi przyprawami, ziołami oraz ryżem. Jednakże dzisiaj, w porcie zacumowało jedynie kilka statków, nie posiadających ładunku. Niepewność co do wyniku wojny, powstrzymała przed przybyciem prawie wszystkich kupców, oprócz tych najbardziej odważnych i zdesperowanych.

Kupiec pochodząca z Canthy Jiaju Tai bardzo poważnie odczuła ten kryzys w handlu:
- My, Canthańczycy mamy powiedzenie: "Nie żegluj w czasie niespokojnych wiatrów." Prawie żaden z dowódców statków nie ryzykowałby podróży do Lwich Wrót bez gwarancji na sprzedaż swoich towarów.

Jak twierdzi Jiaju Tai, handel morski wróci do normy, gdy tylko sytuacja polityczna się ustabilizuje.

- Gdy będzie wiadomo, kto będzie rządził Krytą i czego w związku z tym oczekiwać, canthańskie statki powrócą - powiedziała. - Ale póki to się nie stanie, pozostanie tak jak jest.



11 maja 2010
POTYCZKA W PRZEKLĘTYCH ZIEMIACH

Wczoraj w Przeklętych Ziemiach, rebelianci uderzyli na patrol Białej Opończy, zabijając sześciu jej rycerzy.

Świadkowie twierdzą, że widzieli, jak grupa łuczników Lśniących Ostrzy wraz z nieznanymi łowcami przygód urządziła zasadzkę na kilku żołnierzy Białej Opończy, patrolujących północną część Przeklętych Ziem. Po krótkiej, ale zażartej walce, rebelianci pokonali siły Opończy i wycofali się w bezpieczne miejsce.

Obeznani w temacie twierdzą, że Lśniące Ostrze, wsparte przez nowych rekrutów i ochotników, zwiększa intensywność swoich ataków na Białą Opończę. Niektórzy zastanawiają się, czy potyczki takie jak ta, przedstawiona powyżej, sprawią, że wojna w Krycie wkroczy wkrótce w nową fazę bardziej otwartej walki, co swoje zwieńczenie będzie mieć w decydującej bitwie pomiędzy Opończą a Ostrzem.



10 maja 2010
POSZUKIWACZE PRZYGÓD, HEBANOWA AWANGARDA SPRZYMIERZAJĄ SIĘ ZE LŚNIĄCYM OSTRZEM

Istnieją podstawy by twierdzić, iż Hebanowa Awangarda przyłączy się do wojny. Jeden z członków Lśniących Ostrzy, rozmawiając z tym historykiem, potwierdził, iż Askalończycy postanowili przyłączyć się do krytańskich rebeliantów. Jak na wezwanie, w szeregi Awangardy wstępuje również dużo poszukiwaczy przygód, którzy podejmują wyzwanie, jakim jest pokonanie Białej Opończy.

Jednak Lśniące Ostrze zaznacza, że nie powinno się oczekiwać całych szeregów armii askalońskiej, maszerujących przez pola Kryty.

- Cała nadzieja dla naszego narodu leży w rękach Krytyjczyków. Nie możemy sądzić, że inni wygrają nasze bitwy za nas - powiedział zamaskowany osobnik. - Jednakże, Hebanowa Awangarda wysłała do Kryty swoich najlepszych oficerów, aby służyli naszej sprawie.

- Awangarda będzie służyła głównie w sprawach doradczych oraz pomoże w treningu nowych rekrutów. Wielu łowców przygód, których udało zgromadzić się pod naszym sztandarem, będzie walczyć ramię w ramię z siłami Lśniącego Ostrza przeciwko naszemu ciemiężcy.

Jeżeli nawet Lśniące Ostrze może bagatelizować zaangażowanie Askalończyków i poszukiwaczy przygód, wieści o tym sojuszu wprawiły w radość mieszkańców Kryty. Wielu z prostych ludzi może w końcu patrzeć w przyszłość z większym optymizmem.



6 maja 2010
GENIALNY DUET ASUR WSPIERA LŚNIĄCE OSTRZE

Cenne źródło informacji w szeregach rebeliantów potwierdziło, że dwóch znanych asur nazywanych Zinn i Blimm zaprzyjaźniło się ze Lśniącym Ostrzem. Z oczywistych przyczyn anonimowe źródło, nie może udzielić bardziej szczegółowych informacji. Jednak nie ma wątpliwości, że zostało im wyznaczone jakieś zadanie skonstruowania wynalazku, którego działanie zapewne znacznie przekracza możliwości poznania skryby, i który ma być użyty przeciwko Białej Opończy i Niewidzialnym Bogom.

Źródło nie potwierdza, ani nie zaprzecza, jakoby agentka Lśniącego Ostrza Livia została wyznaczona, aby towarzyszyć asurom niezależnie od tego, jakiemu przedsięwzięciu się podejmą.



5 maja 2010
ROZJEMCY PRZESZUKUJĄ KARAWANĘ

Kiedy dotarłem do karawany, rolnicy właśnie kończyli pochówek swojego zmarłego kompana.

Załamani rolnicy powiedzieli mi, że Rozjemcy zagrodzili im drogę i zarządzili inspekcję ich ładunku. Kiedy jeden z rolników bardziej przepełniony dumą, niż posiadający rozsądek, wystąpił przeciwko temu niesprawiedliwemu zarządzeniu, natychmiast zaliczył śmiertelne uderzenie w głowę. Pozostali rolnicy mogli jedynie stać bezczynnie i patrzeć, jak Rozjemcy plądrują ich ładunek, zawłaszczając wszystko, co tylko im się spodobało.

Tragedie takie jak ta, której byłem świadkiem stają się coraz częstsze na szlakach kupieckich Tyrii, jeżeli dawać wiarę opowieścią zasłyszanych przy ognisku i od podróżników.

- Po prostu, zwykły człowiek może znieść wszystko - mówi pewien rolnik, przepakowując swój ładunek. - Jednak, częściowo już zastanawiam się nad wstąpieniem w szeregi Lśniących Ostrzy.

Ostatnie zdanie było wypowiedziane szeptem. Równowaga sił w Krycie się stale waha, lecz otwarte mówienie o zdradzie, aż się prosi o wizytę Inkwizytora.



4 maja 2010
INKWIZYTORKA LOVISA NAWIEDZA WYBRZEŻE CZAT

Mieszkańcy Wybrzeża Czat wyszli ze swoich domów, aby wysłuchać Inkwizytorki Lovisa'y, która wygłaszała mowę na temat Ukrytych Bogów. Gromadzą się wokół Lovisa'y, która jest bardzo obeznana w tym temacie, i wysłuchują jej z należnym szacunkiem. Najbardziej zaabsorbowani opowieściami są młodzi, którym opowiada się o wyczynach rycerzy Białej Opończy.

Wygląda to dokładnie tak.

Jednakże, jak dowiedział się powieściopisarz, tłumy wieśniaków i rolników, którzy uczestniczyli w mszach Lovisa'y, zostały tam zaciągnięte przez żołnierzy Białej Opończy, nieważne czy chcieli tego czy nie.

Oczarowana publiczność Lovisa'y jest bardzo często zmuszana do czytania zasad Niewidzialnych Bogów i głębokiej dyskusji na ich temat. Następnie ci prości ludzie są "zachęcani" do dołączenia do pieśni uwielbienia Białej Opończy, samozwańczej wybawicielki Kryty, i do przeznaczenia skromnej dziesięciny na tacę. Ci z pośród zgromadzonych, u których dostrzeżono braki w hojności lub pobożności, są zwykle wyciągani przed oblicze Lovisa'y, aby zostali jeszcze bardziej "zachęceni" lub jeśli to konieczne - zreedukowani.



3 maja 2010
- NIE JESTEŚMY PEWNI CO DO LOJALNOŚCI ASKALOŃSKICH OSADNIKÓW - OŚWIADCZA OPOŃCZA.

Askalońscy osadnicy w Północnej Prowincji Kryty mają powody do niepokoju. Ostatnio, wysocy rangą przedstawiciele Białej Opończy zasugerowali, że Askalończycy nie są w pełni lojalni w stosunku do Kryty.

Inkwizytor Lashona poddał w wątpliwość zamiary i intencje Askalończyków w Krycie.
- Jeżeli chcą by traktować ich jako prawdziwych Krytyjczyków, muszą dostosować się do naszej kultury - powiedział Lashona.

Askalońscy osadnicy przybyli do tego kraju jako uchodźcy, uciekający przed wojną z Popielcami, którzy kompletnie zniszczyli ich kraj. Od czasu, kiedy przybyli do Kryty, założyli tu swoje gospodarstwa i rozkręcili swoje interesy, ale wielu z nich nie przyjęło Krytańskich zwyczajów i kultury.

- Mimo przybycia do nowego kraju, zatrzymaliśmy naszą kulturę, tradycję i wierzenia - mówi askaloński osadnik, który prosi o anonimowość. - Prawdopodobnie to był błąd, ponieważ teraz nasze askalońskie dziedzictwo sprawia, że jesteśmy obiektem nietolerancji i prześladowań.

Wiadomość Białej Opończy do Askalończyków w Krycie jest jasna: zasymilujcie się albo ponieście konsekwencje.
- Tylko przez publiczną deklarację swojej wiary w Niewidzialnych Bogów i lojalności w stosunku do Białej Opończy, imigranci zmażą wszelką niechęć w stosunku do nich - oświadczył Lashona.



29 kwietnia 2010
AMBASADORZY CANTHY I ELONY OPUSZCZAJĄ LWIE WROTA

Z powodu, iż bitwa o stolice Kryty staje się coraz bardziej prawdopodobna, dostojnicy z Canthy i Elony opuścili Lwie Wrota.

Każdego dnia z portu w Lwich Wrotach wypływają statki z przedstawicielami handlowymi i ministrami z obcych krajów, którzy chcą, jak najszybciej, powrócić do swoich ojczyzn.

Mimo, że Lwie Wrota pozostają nadal w rękach Białej Opończy, chodzą słuchy, że dziedziczka tronu Kryty księżniczka Salma coraz bardziej skupia swoją uwagę na tym mieście. Jej przybycie może sprawić, że dotychczas neutralna, tradycyjna obrona Kryty, Lwia Gwardia, obierze stronę w tym konflikcie. Wiedzący twierdzą, że jeśli Salma zdobędzie Lwie Wrota i ogłosi się Królową, może mieć to znaczny wpływ na przebieg decydującej bitwy.

Póki sytuacja polityczna się nie ustabilizuje, delegaci z Canthy i Elony nie powrócą do Lwich Wrót, a Kryta pozostawać będzie w izolacji.



28 kwietnia 2010
GRA KIJ-I-KAMIEŃ UZNANA ZA NIEMORALNĄ I NIELEGALNĄ

W iście zagadkowym posunięciu, przedstawiciele Białej Opończy uznali bardzo popularną Krytańską grę kij-i-kamień za nielegalną.

- Krytyjczycy powinni poświęcać swój wolny czas na poszerzaniu swojej wiedzy o Niewidzialnych Bogach lub na wstępowaniu w szeregi Białej Opończy - powiedział ostatnio przedstawiciel Białej Opończy. - Zauważono, więc zbytnią pobłażliwość w stosunku do chorej gry, jaką jest kij-i-kamień. Ktokolwiek zostanie na niej przyłapany spotka go kara lub odpowiednia edukacja.

Dzieci i leniwi rolnicy gdziekolwiek w Krycie, niewątpliwie są przeciwni zakazowi mimo, że ten skromny skryba nie znalazł nikogo, kto ośmieliłby się opowiedzieć o tym publicznie.



27 kwietnia 2010
MĄDRA I SPRAWIEDLIWA INKWIZYTORKA OSWOBADZA ZATRZYMANEGO SKRYBĘ

Po spędzeniu długiego weekendu w upale, w chacie i w kompanii przemiłych rycerzy Białej Opończy, którzy nieprzerwanie i do zmęczenia, potrafili rozmawiać na temat wiary w Niewidzialnych Bogów, nasz skromny skryba dostał wreszcie glejt na swobodne podróżowanie po Krycie.

W swojej wielkomyślności, Inkwizytorka Białej Opończy Lovisa wyraziła wreszcie zgodę na uwolnienie mnie po upewnieniu się, że rzeczywiście mój glejt został skonfiskowany przez nadgorliwego Rozjemce. Wszyscy pośmialiśmy się z naszego nieporozumienia, i wreszcie po zapewnieniu ich, że jestem lojalny w stosunku do Jedynej Prawdziwej Władzy Kryty, zostałem wypuszczony na wolność. Jednakże nie stało się to, póki wielokrotnie nie obiecałem, że będę się starał trzymać daleko od kłopotów i postaram się zachowywać w odpowiedni sposób. Mogę zapewnić sceptycznie nastawionych czytelników, że piszę to wszystko ze swojej własnej i nieprzymuszonej woli.

Świetnym uczuciem jest znów móc rozprostować swoje stare nogi i oddychać świeżym powietrzem, a to wszystko dzięki łaskawości Białej Opończy.



23 kwietnia 2010
SKRYBA, ZNANY Z OPOWIEŚCI WOJENNYCH, ZATRZYMANY ZA BRAK POSIADANIA GLEJTU

Wygląda na to, że Biała Opończa zatrzymała mnie za brak posiadania odpowiedniego glejtu.

Tłumaczyłem, że wczoraj, jeden z Rozjemców za ich przyzwoleniem skonfiskował mój glejt (i bardzo wyborny kawałek sera), podczas rutynowego przeszukania, czyniąc mnie niezdatnym do legalnego podróżowania. Prawdopodobnie uwierzą w moją opowieść, ale nadal wydają się podejrzliwi w stosunku do moich zamiarów.

Obawiam się, że mogą mnie przetrzymywać w tej chacie przez cały weekend.



22 kwietnia 2010
WYWIAD Z ROLNIKIEM DIRKIEM, LOJALNYM I ENERGICZNYM OBYWATELEM

Byle kogo nie spytasz z Białej Opończy, zawsze usłyszysz - obywatele Kryty żyją w strachu i z szacunkiem dla Niewidzialnych Bogów i ich ludzkich sługusów. Postać tak ich czciącego Krytyjczyka, można odnaleźć w rolniku Dirku, askalońskim osadniku, który słynie ze swoich utytułowanych świń i uczucia, jakim darzy Białą Opończę.

- Tak, to prawda, że kocham Białą Opończę - rzekł rolnik Dirk. - To najlepsze, co kiedykolwiek spotkało Krytę. I nie twierdzę tak tylko dlatego, że za mną stoi Inkwizytor. Nie, proszę pana.

Rolnik Dirk postanowił uroczyście ukazać głębie swojego uczucia do Białej Opończy, oddanie dla zasad Niewidzialnych Bogów i absolutną lojalność.

- Może pochodzę z Askalonu, ale moim nowym domem jest teraz Kryta - dodał rolnik. - To, że nie urodziłem się tutaj, wcale nie znaczy, że moją lojalność można poddawać w wątpliwość, prawda?

Po czym, rolnik Dirk bardzo przeprosił i odszedł, by odnaleźć zabłąkaną świnkę.



21 kwietnia 2010
INKWIZYTOR BAUER PODCZAS PRACY

Posiada demoniczną natarczywość oraz spojrzenie wprawiające w przerażenie. Prosty człowiek gdziekolwiek w Krycie ma uzasadniony powód, by się bać na dźwięk jego imienia: Inkwizytor Bauer.

Jako jeden z Inkwizytorów Białej Opończy, Bauer ma za zadanie wyłapywać rebeliantów Lśniących Ostrzy i przeciwdziałać antyrządowym nastrojom. Osiąga wyraźny sukces podczas swojej pracy. Nie waha się używać "kreatywnych technik przesłuchiwań" na kimkolwiek, kogo podejrzewa o posiadanie przydatnych informacji, którymi nie chce się podzielić.

Ostatnio, chciałem zamienić z inkwizytorem Bauerem kilka słów podczas wizyty w Askalońskiej Osadzie, w Północnej Prowincji Kryty, gdzie próbował wyciągnąć informacje i możliwe, że też zęby od przerażonego rolnika.

- Cholera, nie mam czasu! - powiedział Bauer i kopnął w drzwi wejściowe do domu rolnika. Odszedłem i pozostawiłem inkwizytora z jego pracą, próbując zignorować stłumione krzyki rolnika.



20 kwietnia 2010
NOWE PRAWA BIAŁEJ OPOŃCZY DOTKNĘŁY ROLNIKÓW I RZEMIEŚLNIKÓW

Nowe i surowe prawa narzucone przez Białą Opończę głównie odcisnęły się na majątkach zwykłych Krytyjczyków. Jeżeli to co usłyszałem od ludzi w Tarasach Nebo można odnieść do ogółu obywateli Kryty, można dojść do wniosku, że wszyscy bardzo ucierpieli przez ostatnie kilka tygodni.

Prawa, które na początku były tylko zwykłymi niedogodnościami, jak m.in. godzina policyjna czy glejty, stały się teraz prawdziwą udręką dla kupców i rzemieślników, których dobrobyt uzależniony jest od handlu.

Ostatnio w Hakewood miałem okazję porozmawiać z pewnym kupcem Daganem Sharru, który utknął sam z pełnym wozem krasnoludzkiego piwa, którego nie mógł sprzedać zubożałym mieszkańcom.

- Jeżeli wpadnę na pomysł, jak zdobyć jeden z tych glejtów, będę mógł udać się do Lwich Wrót i sprzedać moje piwo - powiedział mi Sharru. - Jednakże, nie mogę ryzykować, bo mogę zostać pojmanym przez Opończę lub tych bandytów Rozjemców, którym wystarczy nawet najmniejszy pretekst, by skonfiskować twoje dobra.

Opowieści innych rolników i rzemieślników pokrywają się z tą historią. Wygląda na to, że handel w Krycie został sparaliżowany.



19 kwietnia 2010
KSIĘŻNICZKA SALMA WYPOWIEDZIAŁA WOJNĘ

Pretendentka do tronu Kryty, ksieżniczka Salma oficjalnie wydała dekret wypowiadający wojnę. Już jakiś czas temu czasu, Lśniące Ostrze podjęło walkę przeciwko Białej Opończy. Jednakże teraz, poprzez publiczną deklarację wojny, księżniczka Salma stała się wodzem rewolucji.

Ja, Księżniczka Salma, córka Króla Jadona i kapłanki Barea'i, prawowita dziedziczka Tronu Kryty, wzywam wszystkich prawdziwych Krytyjczyków do powstania przeciwko Tyranii Białej Opończy. Za długo rządzono nami ręką tajemnic i terroru. Wstyd mi nawet stwierdzić, że godziliśmy się na to. Źródłem mocy Białej Opończy jest czarna magia, dlatego też składają ofiary z niewinnych Krytyjczyków, nigdy nie mogąc zaspokoić wstrętnych apetytów ich demonicznych panów.

Ale ich czas dobiega końca! Niewidzialne demony zostały pokonane a Rada Białej Opończy jest w rozsypce. Dzisiaj, Lśniące Ostrze uderza jako miecz Zemsty, by doszczętnie zniszczyć Białą Opończę. Zostań z nami a będzie Ci dane ujrzeć, jak raz jeszcze w Krycie zapanuje Wolność i Sprawiedliwość.




16 kwietnia 2010
KSIĘŻNICZKA SALMA ZWRACA SIĘ DO HEBANOWEJ AWANGARDY

Otrzymałem informacje z kilku anonimowych źródeł, mówiących, że Księżniczka Salma wysłała posłów na północ do Dreszczogór, by zaciągnąć w swoje szeregi Hebanową Awangardę.

Hebanowa Awangarda, askalońska grupa uderzeniowa, zlokalizowana w Dalekich Dreszczogórach posiada wiele lat doświadczenia w organizacji najazdów na ziemie Charrów. Uczeni twierdzą, że askalończycy nie mogą przeznaczyć dużych sił, by wesprzeć Krytańskich rebeliantów. Najprawdopodobniej, ich pomoc będzie polegać na zapewnieniu wsparcia i treningu rekrutów.

Chodzą słuchy, że Evennia, główna doradczyni Salmy i formalna liderka Lśniących Ostrzy, osobiście pofatyguje się do Oka Północy, by spotkać się z przywództwem Hebanowej Awangardy.



15 kwietnia 2010
NIEWYSTARCZAJĄCA LICZBA GLEJTÓW ZATRZYMUJE RUCH KUPIECKI

Dopiero co wprowadzone glejty są już trudne do nabycia. Ten kronikarz spędził cały poranek w kolejce wraz z kupcami, farmerami i innymi zwykłymi ludźmi w oczekiwaniu na stosowny glejt od przedstawicieli Białych opończy by móc spokojnie podróżować przez prowincje Kryty.

Po długim i zarazem niecierpliwym oczekiwaniu, zebrani ludzie zostali poinformowani, że Białe Opończe nie wydadzą już dziś żadnych glejtów i żeby przyjść jutro.

Dało się słyszeć szepty pełne niezadowolenia, ale w końcu tłum zacząć się przerzedzać. Jeden z kupców, który nie chciał zdradzić swojego imienia, podzielił się ze mną szczegółami sytuacji.

- Jeżeli, nie przybędę na czas do portu Lwich Wrót, kiedy ma przybyć transport barwników, stracę swój interes - powiedział kupiec. - Z drugiej jednak strony, jeżeli będę podróżował bez glejtu mogę zostać pochwycony, a moje dobra skonfiskowane. No i dzisiaj nie udało mi się go zdobyć.

Tak mała liczba glejtów może mieć swoją przyczynę w niepotwierdzonych informacjach o okolicznych atakach Lśniących Ostrzy. Garstka podróżników informowała o karawanie zaopatrzeniowej Białych Opończy, która wpadła w zasadzkę na drodze do Gorących Źródeł Bergen. Rzekomo, Lśniące Ostrza spaliły pewną ilość glejtów i uciekli z zapasem strojów Białych Opończy, które z pewnością rozprowadzą między swoich ludzi.

Przedstawicielstwo Białej Opończy w Gorących Źródłach Bergen nie skomentowało tego incydentu.



14 kwietnia 2010
WPROWADZONO NOWE PRZEPISY ODNOŚNIE BEZPIECZEŃSTWA PUBLICZNEGO

Wsie i gospodarstwa w Nebo Terrace, budząc się dzisiejszego poranka, zastały nowe publiczne dekrety przybite do drzwi i rozwieszone w widocznych miejscach po całej prowincji.

Proklamacja Bezpieczeństwa Publicznego, spisana przez Białą Opończę, ustanawia kilka nowych praw, które najprawdopodobniej mają być wprowadzone w życie natychmiastowo.

Pierwsze z nowych zabezpieczeń zabrania wychodzenia poza dom po zachodzie słońca, chyba że obywatel jest szczęśliwym posiadaczem Wojennego Pozwolenia Na Poruszanie Się Po Zmroku. Drugie zabrania podróży pomiędzy krytańskimi prowincjami bez Wojennego Pozwolenia Na Podróże, a trzecie zabezpieczenie zabrania spotkań w grupach większych niż sześć osób.

Proklamacja stwierdza że pozwolenia można nabyć poprzez "lojalnych gubernatorów prowincji", ale nie określa warunków koniecznych do ich zdobycia. Bazując na wypowiedziach garstki ludu, z którą przeprowadzałem wywiad dziś w Nebo Terrace, powiedziałbym iż ta Proklamacja Bezpieczeństwa Publicznego nie napawała obywateli poczuciem bezpieczeństwa, a wielkim niepokojem.



13 kwietnia 2010
GORĄCE ŹRÓDŁA BERGEN PRZESZUKIWANE PRZEZ INKWIZYTORA

Trzeci raz w tym tygodniu, agenci Białej Opończy przeprowadzili intensywne przeszukiwania gospodarstw leżących przy Gorących Źródłach Bergen, które są częścią prowadzonej kampanii, mającej na celu wykorzenienie tak zwanych heretyków i sympatyków Lśniących Ostrzy.

Inkwizytorka Lovisa, która nadzoruje przeszukiwania, kazała swoim ludziom rozebrać zabudowania na terenie gospodarstwa, pomimo usprawiedliwień rolnika.

- Szukamy zakazanych materiałów i dowodów zmowy z rebeliantami - tłumaczyła. - I zrównamy tą farmę z ziemią, byleby je znaleźć.

Agenci Opończy pozwolili rolnikowi wyprowadzić zwierzęta zanim podłożyli ogień pod stodołę, choć sądzę, że było to niewielkie pocieszenie dla tego biednego człowieka. W końcu, Inkwizytorka Lovisa nie znalazła rzeczy, których szukała, ale jej postanowienie, aby zdusić najmniejszy płomyk rebelii, nie zmalało ani trochę.

- Niech to będzie wiadomość dla każdego heretyka lub rebelianta w okolicy - powiedziała Inkwizytorka w odniesieniu do płonącej stodoły obok niej. - Biała Opończa jest tolerancyjna i łaskawa, ale nie mamy litości dla tych, którzy się jej sprzeciwiają."



12 kwietnia 2010
STRZAŁY LŚNIĄCYCH OSTRZY

Podróżując na południe w stronę Gorących Źródeł Bergen, dokonałem dziś ponurego odkrycia.

Dwóch rycerzy Białej Opończy leżało twarzami w dół w pyle drogi, każdy przebity połową tuzina strzał.

Jak długo leżeli tam martwi, nie mogłem stwierdzić, gdyż nie śmiałem podejść do ich ciał, żeby ktoś mnie nie zobaczył i nie doniósł Białej Opończy. Nie chciałem być oskarżony o zabójstwa, choć nie było wątpliwości kto był za nie odpowiedzialny.

Szedłem, więc dalej swoją drogą, byle dalej od tych ofiar Lśniących Ostrzy.



9 kwietnia 2010
ROZJEMCY CZY BANDYCI?

Rolnik Eshael Mattan podróżował północną drogą przez Wioskę Nebo z wozem pełnym kupieckich towarów, kiedy napotkał bandę łotrów, którzy zagrodzili mu drogę.

Nazywali siebie Rozjemcami oraz posiadali rozkazy od Białej Opończy i jej symbole. Mattan twierdzi, że byli kimś więcej niż zwykłymi rozbójnikami.

- Dowodziła nimi siwa wiedźma z fajką - mówi Mattan. - Reszta była zdegenerowanymi, brudnymi bandytami - żaden z nich nie pochodził z Kryty.

Ci "Rozjemcy" przeszukali cały wóz Mattana w celu sprawdzenia czy czegoś nie przemyca. Kiedy łotry znalazły lśniące lustro i odrobinę mięsa moa, skonfiskowali je jako "dziesięcinę za przejście" i zostawili biednego rolnika w spokoju.

Opowieść rolnika Mattana o rozbójnikach z traktu, posiadających oficjalne zezwolenie na swoją działalność od Białych Opończy jest wstrząsająca, ale to nie pierwsza tego typu historia zasłyszana przez historyka Murro.



8 kwietnia 2010
NIESPOKOJNY KRAJ

Kryta.

Kraj palm i plaż pełnych białego piasku, a także urodzajnej ziemi i zdrowego ludu. Przypadkowy podróżnik, przemierzający ten kraj, mógłby pomyśleć, że Kryta to kraj pokoju i dostatku.

Lecz, gdyby spróbowałby zostać tu na dłużej, zobaczyłby w oczach rolników strach i usłyszałby w tawernach szepty przeczące tej tezie. Kryta jest niespokojna.

Skryci w dżungli, a także żyjący pomiędzy zwykłymi ludźmi, rebelianci Lśniących Ostrzy. Ostatnio bardzo wzrosła intensywność ich ataków na Białą Opończe, obecnych przywódców Kryty. Nie ma wątpliwości, że królewscy rebelianci czerpią korzyści ze słabości Białej Opończy, spowodowanej śmiercią całej jej Wyższej Rady.

Ale Biała Opończa nie jest pokonana. Zebrana pod nowym przywództwem, silną ręką Spowiednika Isaiaha, powołała Inkwizycje, która przeszukuje kraj, polując na rebeliantów.

Jestem Murro, skromny historyk i skryba. To mój obowiązek by dawać świadectwo obecnych wydarzeń i szczerze opisywać to, czego jestem świadkiem. Przez najbliższe tygodnie będę robił właśnie to w Opowieściach Wojennych.

Tłumaczenie - Rvik

GuildWars.comTeenArena Net