Witamy! Jest czwartek 08.12.2016, godzina 23:01
Guild Wars 2 Fansite
News
Forum
> Guild Wars <
Download
Lore
Gra
Dodatkowe Informacje
PvE
PvP
Społeczność
> Guild Wars: Beyond <
Wojna w Krycie
> Guild Wars 2<
Informacji o Guild Wars 2 szukaj na nowym portalu
FAQ
Kontakt
...smocze maski można było otrzymać od Imperatora Kisu podczas Festiwalu Smoka?
Partnerzy:

Kup Guild Wars
klient
Craaga woja przypadki

Spis treści:

1. Opowiadanie I
2. Opowiadanie II
3. Opowiadanie III
4. Opowiadanie IV
5. Opowiadanie V


Opowiadanie I - Góra -

- Wiesz co...?
- Nie wiesz? To polej... Chyba w końcu doszedłem do jakiejś normalnej krainy i ....
.... do siebie....
- Że co ?, Że ty nie lubisz chodzić? To nie chodź tylko słuchaj - w końcu nie będę gadać do michy.....
- A o czym ja to... a tak, tak, po tym strasznym pogrobie, to jest nie - pogromie, co niebo czarne było od kamieni, uszy bolały od huku, a powietrze miało smak ognia....
.... Znów trochę zieleni....
- Co? Że wcale nie jesteś zielony.... He he jesteś.
- A o czym ja to, no bo wiesz ileż można pracować żelazem..... Człek znużony odpocząć rad i rozweselić się deczko, a tu przez tą chmielową polewkę i może złudną nadzieję, że w końcu za plecami zostaną ruiny dawnego życia - jak mawiał znajomy bard... padłem....
- Co zjadłem? Nie wiem wolałem nie patrzeć, ale ja o tym, że padłem i to w stajni, a tam nic prócz tych włochatych krów....
- Że wcale nie masz dwóch głów...? Ano nie masz. Czasem zda mi się że żadnej....
- I wogle nie za świeża to słoma i kłuje, ale i tak mniej niż kamień na którym spać przyszło ostatnio....
- Byłem dziś u kupca....
- Co?
- A tak zanim poszedłem do karczmy..... he he.
- Myśle se nowe miasto, może zbroje jaką kupię...? A tu co?!? Merchant mi jakieś taki kuse ubranko wciska, że niby na arenę cudna....
- Powiem Ci chłopaki maja we wsi arenę, to zaraz blachy dla gladiatorów sprzedają, a kupili gdzie za pare miedziaków albo złupili na jakiejś pustyni... Mówię ci brzuch zaraza wystaje....
- Że Tobie nie wystaje... ? Bo żłopiesz nom stop i jesz byle co miast poczekać co zrobi jak się obudzi...
- Zimno jak ch....
- Tobie też?
- To rankiem skoro szaro pójdziemy dalej..., no chyba, że na smoki nas poniesie to się troche wrócimy.....
- ...........
- Dobrze mi się z Tobą gada...


Opowiadanie II - Góra -

.........Pum pum
Dziś jest ten dzień!
Od chwały wziął swe imię!
I odszedł był już w cień.....
Na przekór klęski zimie.....
Bo gdzieś z otchłani czasu......
Z tysiąca chwil i miejsc....
Grzmi nisko pomruk basu....
Tajemną głosi wieść....
.....pum pum....
.........te bardy to majom głowy, mi nic się nie ryma poza rzyć i pić.........
- ale duchota dzisiaj.... i jeszcze Ci powiem, że to honor nosić taki krasny znak na tarczy i dobra pieśń cieszy serce wojownika...............
- Co, że mnie dawno nie było.......?!?
- Ano droga mi matką i paskudy się plęgną niemiłosiernie takoż robota od świtu do znoju......
.............
- Wstaw sobie, z gór polazłem do Kryty......
- Nie, nie pod ziemią, ale prawyś te ludzie nic nie robią zda się tylko ryją, lubo się....
He he he........
- A potem to były chaszcze, piach, chaszcze, piach i na odwyrtke piach i chaszcze......
- A teroz został się ino som piach.......... I te no kamloty maści wszelakiej.....
- A zresztą co będę gadał do faty mrogany..., koniec gorzałki trza jakiś ludzi poszukać.....


Opowiadanie III - Góra -

- CISZA!!!
- No.........
- Nie lza się wadzić po próżnicy oto któren bardziej do rzemiosła wdrożon....
- Stańcie lepiej na ubitej ziemi twarzą w twarz z bronią czy bez - na co tam chcecie, na miecze, łuki, balisty, czy na gołe klaty i skończcie te spory, bo w gadce to każdy mocny.......
Poza tym |cierke mi płoszycie, a ona jak płocha, to ogniem czka i spokoju nijak nie ma tylko popiół i ten pelikan czy penix powstaje..., znaczy zostaje.....
- Lepiej już co ciekawego rzeknijcie.... I jaka opowieścią uraczcie....
- .......
- A co tak zacichli zacichli, a ?
- Wstawcie sobie zatem, że ze dwa dni temu nazad w ośmioro luda fort w górach dobywaliśmy chroniąc jednego króla pospołu - zresztą całkiem dobrego wojaka choć kurdupla.... Thunderhead Keep się zwał czy jakoś....
- Było nas czterech wojów mocnych niczym z szarży najemnej w tych samych zbrojach od płatnerza z Droknar .... Piękne żelazo tylko nam huncwot jeden świnie na przodzie podłożył...... Do tego jeszcze jeden drapichrust elf z ukiem i piękny wróbelek elek.....
- ..........
- Co...? Że to sześcioro...... ?
- No tak jeszcze nie skończył żem wyliczanki, bo mi w gardle zaschło.......
- Na koniec rzekne że prowadziły nas jedna padlina na spółke z krupczatką obie pyskate i prawie gołe bezwstydnice, choć od tej pierwszej tak kopało, że kijem byś nie ruszył...., ale co tam uroki........
- Bój był krasny, ale nabiegać się trza było od bramy do bramy...., a te cholery na mór wlazły i jak to baby siedza i kraczą: ... a to w te, a to w te, wolniej, szybciej......, tyle że potem do balist polazły i jak miały zajęcie to się całkiem przyjemnie zrobiło.....
- Ach będzie co wnukom opowiedzieć.....
- Dla takich chwil się chce dzionek witać i los na próbe wystawiać...
- HEJ!!!! GÓROL CI JA GÓROL Z POD SAMIU|KICH TATER ...
- HEEEJ!!! A ŻECH SIE ŁOBSIUROŁ KIEDYCH LOŁ POD WIOTER....
-Znaczy sie nie to maiłych zaśpiewać ... mocne te piwo kurduple pędzo.....


Opowiadanie IV - Góra -

- ..... uch stary...
- ......
- ..... A o czem ja to miałech....
- A! Budze sie wyimaginuj czy cuś tam sobie tak jak tera i słysze cos wyje...
- No nie że zżera.....!?
- Tylko tak drze ryja.... i ten tego capi....
- Co ma koza ?!?
- Nie bajoku śmierdzi, wali, kopie no zapach ten tego gówniany...
- Napij sie więcej to ci sie rozjaśni..... he he
- Otwieram oczy i widze jakieś kamloty...
- Co ?
- Przeca ci prawie, że sie budze, nie spie!
- Moja wina że tobie ino rzyć sie śni?
- I jeszcze zaraza dostałem wilka....
- Mówie ci rzyć .... a co ci będę mówić....
- Co? Nic Hieronim go nazwałem - trza sie oswajać z chorobą...
- He he
- Taki żart nie wiesz...?!
- I nie wiem czemu tera na mnie wszyscy Iway wołaja....
- Durne dziady....
- A za kolejo. Mam ci ja tego wilka - myslałech że on tak kopie ale nie...
- ....... ?! - No wiem że wilk to nie koń....
- I patrze a tam padlina ... no wiesz takie zielone kolczaste o lasce i jak gazy bijo to go podrzuca....
- Tez tak umiesz ?!? NIE TU! tłumoku bo nas z karczmy wylejo....
- No i ta padlina do mnie że wróg, że arena, że trza lać.....
- No to sie spokojnie odla.... i wziołech siekierke...
- I sru. Nas czterech ich czterech .... Ciężko było ale gryzo ziemie...
- I co ci powiem to ci powiem.. trza ich dokładnie dobijać, bo zaraza ani sie obejrzysz, a tu ci huncwot wstaje i wykałaczką po plecach drapie.....
-Jednego cztery razy tłukłem....
- Wszysko panie co złe to przez tych czarowników psia ich mać.... , czasem nie wiesz czy to żywe czy nie ... i co z tego że sie rusza jak przyjemności nijakiej...
- Ale furda czary najlepsze dobre żelazo i po bólu.....
- ......
- Naprawde dobrze mi sie z toba gada.....


Opowiadanie V - life is brutal and full of zasadzkas..... - Góra -

- A rzesz gramatka chędożona....
- Co?.... Nic kulas mi spuchł....
- ......
- Używam to puchnie, jak mi jeden kapłan podle świątyni prawił, że jak nie używasz to zanika, więc się staram he he...
- Ach zaraza...
- Że jak ... od czego niby tak... Ano miałech takiego jednego ptoka na końcu topora i się odgryzł...
- ....?!?
- A weź te łapsko i mi czoła nie macaj trzeźwym jeszcze....
- Wiem że ptoki bezzębne so jak owa gospodyni co nam polewke rychtuje....
- Ale ten zielony huncwot co go już miałem namacać kupe piórek se w kuper nawpychał... - zda się ptok....
- Czekaj zostaw jak tak trzymam to mniej boli....
- I już ci prawie go miałech, a ten kuca.... Myśle se...., prze go...? Ciżmy wiąże....? Siermięga jeden ...
. - A tu jak te kolce nie wywaliło... dymu..., syfu...., ciemno, pali, chodzić nie lza.... I jeszcze mi trutke zadał....
- Że też ziemia takich nosi...
- Oby tak chodził po wodzie i pić prosił, oby go !@#$@!$#*...
- Ale co tam raz pod wozem raz na wozie .... Jeszcze go znajde.....
to sobie pogwarzymy......

Craag
GuildWars.comTeenArena Net