Raporty z GvG

Tutaj możesz podzielić się buildami i dyskutować o taktykach stosowanych podczas pojedynków gildii.

Moderator: Moderatorzy PvP

neon
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: neon » 29 sie 2010, o 05:54

maderfaking russia. u mnie 13.55, wpadam za poltora tygla zabijac bboty. pozdro dlapokutywaJEWa i takich tam innych wojownikow z maczetami

edit: rodzi pamietaj ze lubie podac i wpadam ci na chate

http://www.youtube.com/watch?v=eep4XdeWlxo
Ostatnio zmieniony 29 sie 2010, o 05:56 przez neon, łącznie zmieniany 1 raz

M. A. T. I.
Awatar użytkownika
Whiptail Devourer
 
Płeć: Mężczyzna

Raporty z GvG

Post autor: M. A. T. I. » 29 sie 2010, o 09:13

A ja tak btw gratuluje yM dojścia do półfinału!
Obrazek

Kasperov
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 24
Lokalizacja: Gorzów Wlkp/Poznań
Płeć: Mężczyzna

Raporty z GvG

Post autor: Kasperov » 29 sie 2010, o 15:40

W sumie chyba nie ma czego gratulować. W gildii zostało spore poczucie zawodu i chyba wszyscy po tym miesiącu oczekiwali przynajmniej finału. No ale i tak nie poszło najgorzej.

M. A. T. I.
Awatar użytkownika
Whiptail Devourer
 
Płeć: Mężczyzna

Raporty z GvG

Post autor: M. A. T. I. » 29 sie 2010, o 15:49

No możliwe, ale półfinał przegraliście o włos - oglądając to się zdziwiłem, że wasz lord dmg był mniejszy, a z sC też lekkiej przeprawy nie mieliście.
Obrazek

Rogi
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Rogi » 29 sie 2010, o 15:54

Kasperov napisał :W sumie chyba nie ma czego gratulować. W gildii zostało spore poczucie zawodu i chyba wszyscy po tym miesiącu oczekiwali przynajmniej finału. No ale i tak nie poszło najgorzej.


No Rogi No Win. Kasperov, wejdź do tego *hruhur* guild warsa w końcu i przestań się rozczulać.

NewHopE
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 50
Lokalizacja: Wieluń
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: NewHopE » 30 sie 2010, o 14:53

:D Rogi, bez dramy nie bylo by gildłorsa.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2010, o 14:54 przez NewHopE, łącznie zmieniany 1 raz
Ten temat został przesunięty z Zestawienia GvG... przez Hyper Chan 4 wrz 2010, o 00:57.

Adris
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 25
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Desolation
Nick w GW2: Adris

Raporty z GvG

Post autor: Adris » 12 wrz 2010, o 23:43

Bo wieje nudą :

Obrazek

Gramy triple warem bo najlepiej idzie i właściwie każdy bolid, poza jakimś koreańskim hexo-splitem, zabijamy.

Annoying Americans : Isle of Jade - smerf [EuRo] nie chcieli ginąć i mieli mocnego spajka który nas zabił, trzymaliśmy się z 10 minut i nas zepchnęli w footy potem pare dropów u nas i daliśmy resign.

Roster:

Obrazek

Kraven
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 28
Płeć: Mężczyzna

Raporty z GvG

Post autor: Kraven » 13 wrz 2010, o 00:05

[StS] - Gra bez historii, jakaś tania chińska podróbka, dali resigna po 8 minucie.
[UP] - (chyba) smerf jakichś ziomów z top100. Zaczeliśmy defensywnie, a szkoda bo dość szybko zaczeli dropić. Zaliczyli wipe'a po 8 minucie, a my wlecieliśmy do bazy. /resign po 12min.
[Tag] - Chyba henche wiec win, chociaż to my zaliczyliśmy pierwszego dropa, bo Dillinus dłubał w nosie.
[LBD] - Nawet nie pamietam tego meczu. Jakieś lamy.
[PUG] - Największe rozczarowanie wieczoru. Resign po 7 minucie kiedy zaliczyli Wipe'a po standem. Nawet nie próbowali się splitować.
[BYOB] - Wyszli czymś dziwnym (jak to BYOB), ale nie ogarneli Imperiala. Adris poszedl pushować flage, a ja z Agregatem zabiliśmy monki. Nie trwało to nawet 10 minut.
[EuRo] - Pełni optymizmu po wcześniejszych wygranych weszliśmy troche za mocno (i z jakąś debilną taktyką na początku) i nas to zgubiło. Zaczeli nas srogo dropić i odpuściliśmy koło 12 minuty, ale flawlessa nie było.
[LoL] - Imperial. Już po zimnym prysznicu jaki sprawilo nam [EuRo], skoncentrowani zaczeliśmy naparzać się pod standem. Pierwsze próby Splitu LoLi udaremniliśmy jeszcze w zarodku, więc pod standem spędziliśmy dobre 20 minut. Potem nasi przeciwnicy starali się nas zabiegać co skończyło się 3 ich dropami po pełnej a my wbiegliśmy im do bazy kolo 25 minuty. Win przez Lord dmg i "gg" spam na czacie.

Przy okazji w imieniu [WWE] dziękuję Neonowi za dzielne fuse'owanie.

Rogi
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Rogi » 19 wrz 2010, o 13:05

Widzę, że QPki ciułacie. Gracie mAT?

Insert Name Here
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Insert Name Here » 19 wrz 2010, o 14:28

QP będą, ale czy mAT będzie okaże się hmmm, 2-3 dni przed mAT.

Insert Name Here
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Insert Name Here » 22 wrz 2010, o 00:17

Obrazek

Pilsner Urquell Guardians - Hex 2 Siny War Nec Mes i Monki, 4 min pod flag standem i nagle jeden sin przestał się ruszać, dostali pressa, wbiliśmy do bazy ich flaga się *bimbom* i poszła AFK, dali resign koło 8 min.

We Drink And Smoke - 4 Hencze 2 min gg

Char In My Car - Spike, jeden z warków nie miał reza, zaczeli nas dropic poszedł pakt na pól teamu, nagle gg i 3 osoby leżą.

Beyond All Boundaries - EEEE nie wiem, spałem.

Teh Frenzy Frogz Of War - Spike na jade zaliczyliśmy pierwszego dropa na fladze, a oni full wipe 8 min gg.

Burst Of Aggeressions - Dzielne niemcy z triple warkiem, 6 min pod flagstandem i nagle zaczeli dropić i gg.

Infinite Wonders - Dzielny smerf [Heal] walczyliśmy 6 min, zaczeli nam pushowac flage, prawie ja zabili bo snerowali nam monki, znowu wypchnęliśmy ich pod flagstand, rozciągnęli się i zdropilismy ich, wbiliśmy do roomu i dali resign w 12 min.

Jump The W A L L - Spike na druidzie, szybko nas wyspikowali i daliśmy resign.

Hoffentlich Seid Ihr Versichert a.k.a We are fcking brainless hexers - Najdłuższa walka, w 2 min złapałem RC i rof'a w dywe :D, poszedł split zabili pól roomu i padli, my trzymaliśmy się przy footach, złapali parę bustów, a nasz split na drugim razem zabił im cały room i odziwio przeżyli. Spuszowali nas do roomu przytrzymaliśmy knighty, ale długo nie trzymaliśmy i tym razem złapałem veila w dywe :D, po odzyskaniu veila wypchnąwszy ich z bazy złapaliśmy flagę i udało nam się złapać busty, 25 min i padł im lord.

EDIT: Poprawiłem błędy bo Kraven mi rage robił na ts :(
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2010, o 00:21 przez Insert Name Here, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek

Leman
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 26
Lokalizacja: Wwa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Desolation
Nick w GW2: WWE, rT

Raporty z GvG

Post autor: Leman » 22 wrz 2010, o 00:46

Daj ktoś 4 kupeki.

Rogi
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Rogi » 22 wrz 2010, o 10:21

Zagrajcie ATka w południe raz.

Kraven
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 28
Płeć: Mężczyzna

Raporty z GvG

Post autor: Kraven » 26 wrz 2010, o 00:15

Pierwszy mAT w [WWE]. Ogólnie to duże zaskocznie, bo jeszcze 2 tygodnie temu nikt nawet nie myślał o AT, a co dopiero o Montly. Ale się uparliśmy i mimo przeciwności losu udało się wbić QP w porannych ATekach grając każdym gównem jakie wpadło pod rękę. Ale, żeby za słodko nie było, tydzień przed mAT Dominiq oświadczył, że wyjeżdża i nie będzie mógł grać z nami. Dzisiaj natomiast na 3 godziny przed losowaniem Leman rzucił hasłem, że idzie na impreze na której musi (?) być i nie zagra. Więc z ciągłą rotacja w składzie, codziennymi zmianami buildów i ogrywaniem ich z różnym skutkiem, oraz szukaniem ludzi do składu na chwilę przed rozpoczęciem, *bimbom*, zmęczeni i z pełnymi gaciami przystąpiliśmy do gry.

Obrazek


[sC] - Isle of Weaping Stone. Szczerze nie pamiętam bardziej pechowego GvG. Nie dość, że na początek wylosowało nam gildie z top10, to jeszcze na minute przed walką dostaliśmy DC na warku i fladze. :blubber: I o ile na woja był zapas, to flagi po prostu nie było. W nagłym ataku paniki wzieliśmy jakiegoś przypadkowego niemca, który zamiast na flagowym grał na (drugim) water elemie. Cali posrani wpisaliśmy /resign i po cichu modliliśmy się by walka szybko zniknęła z obsa. :unhappy:

[BuzZ] - Isle of Jade. My wyszliśmy 3 wojami, oni spikiem. Tu dało się we znaki prawo Murphy'ego. I mimo, że nasi przeciwnicy dostawali tęgiego pressa, to wykonawcą owego "Bożego" planu okazał się Turtle, który 2 razy zginął 2 aggro przed monkami. I nie byłoby tragedii, gdyby nie to, że miał jedynego Hard reza. po chyba 12 minutach graliśmy w 7 bazie i wszystkie próby splitu były gaszone w zarodku. Rage'ując na Turtla zrezygnowaliśmy z dalszych zmagań. :madmad:

[PoP] - Druid Isle. Wyciągnąwszy wnioski z poprzedniej gry, zmieniłem nieco build na Necro i wziąłem 2go hard reza. Poszły pierwsze hity, ktoś krzyknął "ZABIĆ ICH URWAAA!" i posypali się po 5 minutach. Wbiliśmy im do bazy i zabiliśmy Lorda jeszcze przed 8 minutą. :weight:

[cT] Imperial Isle - W nieco lepszych nastrojach po poprzedniej walce chcieliśmy ich zbuildwarsować co nam niestety nie wyszło. Mysleliśmy że wyjdą na nas mirrorem, ale wyszli spikiem. Na szczęście Dillinus łyknął tuż przed walką jakieś prochy i zaczął wybraniać spiki jak nigdy dotąd (co mu się do tej pory nie zdarzało). W tym czasie my zaczeliśmy ich pressować aż miło, a punktem kulminacyjnym było chwilowe DC na wrogim elemie. Mimo, że wrócił do gry po kilku minutach to my zdążyliśmy ich wybić do nogi. Od 8 minuty siedzieliśmy im w bazie i dość wolno, acz systematycznie wybijaliśmy ich NPCe oraz ich samych. Win w 20 minucie. :thumbup:

[vR] Isle of Dead - Jako, że Demet doskonale wiedział czm gramy postanowił nas zbuilwarsować z - jak się okazało - pozytywnym skutkiem. A my głupi, ogarnięci szałem po wygranej nie pomyśleliśmy o tym i nie zmieniliśmy buildu. Trzymaliśmy się chyba 12 czy 14 minut i wpisaliśmy /resign dziękując kolegom na miła grę. :thumbdown:

[boO] - Isle of Weaping Stone. Ostatnia walka, a my 2/3, więc była to nasza ostatnia szansa na Bronze'a a wylosowało nam gildie z która jak dotąd nie udało nam się (chyba) wygrać. Jako, że wiedzieliśmy, że [boO] ma słabą komunikację i tendencje do grania hexem, my zagraliśmy splitem z milionem defa (Blure, snary, blind ,range KD i Ward na dokładkę) a oni wbrew naszym oczekiwaniom - spikiem, co zresztą okazało się dość miłym zaskoczeniem, ale nie do końca. Ucieszeni, że mamy nieznaczną przewagę zostaliśmy natychmiast poczęstowani wiadrem zimnej wody, w postaci dropów na Adrisie i Agarim. Przeciwnik okazał się być godnym i przed dość długi czas nasz split nie był w stanie niczego ugrać. Na domiar złego Turtel odwalił jeszcze jakąś chorą akcję i koledzy już chcieli resignować, kiedy przeciwkini weszły nam do bazy, ale aż do base-rez'a nie wpuściliśmy ich pod Lorda. Kazałem się wszyskim zamknąć i grać dalej i nagle wszystko zaczęło się układać. [boO] zaliczyło kilka dropów w u nas w bazie i w popłochu zaczęli uciekać robiąc kilka rażących błędów które skończyły sie zgonami na monku i wojku. Split poszedl wciskać dmg na Lorda a główny team wrócił pod standa. Walczyliśmy tam aż do 25 minuty kiedy spanikowani przeciwnicy w obawie przed rychłą porażką zaczęli na pałe ruchować Lorda. Na szczęście elemy jadące na oparach many uniemożliwiły przeciwnikom zrobienie jakiegokolwiek dmg. :)

Tym sposobem wychodząc z mAT z połową wygranych udało nam się nieoczekiwanie wywalczyć Bronze'a, co mnie osobiście cieszy podwójnie, bo gdybyśmy nie wygrali żadnej walki, obiecałem zjeść własne spodnie. :ok: :hurra:

Na koniec chciałem gorąco podziękować Neonowi i Shadowowi, którzy zgodzili się zagrać z nami Montly, a zwłaszcza Shadowowi, który dowiedział się, że zagra dopiero 15 minut przed rozpoczęciem.

Danielek
Awatar użytkownika
Jade Armor
 
Lokalizacja: W-wa
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Danielek » 26 wrz 2010, o 00:44

Kraven napisał :


[PoP] - "ZABIĆ ICH URWAAA!"


chyba ja to mówiłem :D!!!
sygnatura rozciąga forum na laptopie czitera

THE AUTONOMYY [gank] ! LET'S GO!! Gank them alll !

Black Thomi
Awatar użytkownika
Fungal Wallow
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Black Thomi » 26 wrz 2010, o 10:05

Kraven napisał:Turtle, który 2 razy zginął 2 aggro przed monkami
Kraven napisał:Turtel odwalił jeszcze jakąś chorą akcję i koledzy już chcieli resignować


Kraven napisał:bo gdybyśmy nie wygrali żadnej walki, obiecałem zjeść własne spodnie. :ok: :hurra:


:(

Rogi
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Płeć: Nie podano

Raporty z GvG

Post autor: Rogi » 26 wrz 2010, o 10:49

Obrazek

Od dołu:
- enemy - smurf GG, grali jakiś splitem, my się tego spodziewaliśmy, więc wzieliśmy podobny build. Jako, że są gorsi taktycznie przegrali na lord dmg.
- cośtam Baal - próbowali splitować, ale nie umieli. Gdzieś koło 12 minuty zabiliśmy lorda
- HELL - śmieszny spike, my 3 meelee. Przejechaliśmy po nich dość szybko. 10 minuta lord.
- NOW - silny spike, lecz słabi taktycznie. Zabili mnie raz, później drugi. My zabiliśmy sneaky knighta, próbowali rushowac ale ja nie dałem zrobić sobię bloka i im się nie udało.
- Est - mając 4/0 i będąc pewnym play-offów wyszliśmy hexem, którym nigdy nie graliśmy. Oni build z finału, dobre spiki i nas zabili.
- Jh - oni spike , my split. Splitem ich rozmontowaliśmy i robiliśmy dmg od 8 minucie na lordzie. Oni mieli silny spike , 60 dp na sibie w 22 minucie i graliśmy w 7 6 minut. Wbili do lord roomu jakoś na 23. i wygrali na lord dmg.
Play-offy:
- yawn - wyszli hexem, na początku nas przycisnęli zrobili boosta, 2 osoby po czasie. Nie umieli jednak tego wykorzystać. Split zabił 1 knajta, oni durnie wbili do nas. Podropili , my wbiliśmy do nich i zrobiliśmy boosta, w końcówce próbowali gankować ale nie wyszło.
- NOW - znowu oni, wiedzieliśmy że grają tylko spikiem i hexem. Jako, że wcześniej skontrowaliśmy ich spike vitalami to teraz przewidywaliśmy, że wyjdą hexem. 1 elem wziął hex remove i zabiliśmy ich spikując.
- Illl - przeciwnik którego nie chcieliśmy spotkać na tej mapie w półfinale. Wiedzieliśmy, że wyjdą 3 meelee które jest strasznie przegięte zwłaszcza na tym gh. Wzieliśmy 3 ele, sina, w . Widząc, że łapiemy giga pressa gdy próbujemy pushować przestaliśmy to robić. Około 23 minuty postanowiliśmy spushować na lord dmg. Niestety nie wyszło i barcode w finale.


Na to jak graliśmy przed mAT to brałbym ten wynik w ciemno. Jednak w trakcie mATa nasza gra wyglądała znacznie lepiej. No cóż 1 mecz od golda (finał = autowin). Nie wklejałbym raportu gdyby ludzie nie pisali, żebym to zrobił. A [yM] raczej kończy swoją przygodę z gvg.

Leman
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 26
Lokalizacja: Wwa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Desolation
Nick w GW2: WWE, rT

Raporty z GvG

Post autor: Leman » 26 wrz 2010, o 13:03

Cieszę się, że gildie, które już się zabijało - zabija się dalej - Boo i PoP. Szkoda trochę BuzZ, bo tych to nawet BYOBem pojechaliśmy. Ogólnie GG. Nawet nie wiecie, jak bardzo żałuję, że nie zagrałem ;(


P.S. Sprzedam invy do gildii z poop trimem :P

Kraven
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 28
Płeć: Mężczyzna

Raporty z GvG

Post autor: Kraven » 26 wrz 2010, o 19:20

Ty siedź cicho bo masz bench'a!

Rogi pisze : A [yM] raczej kończy swoją przygodę z gvg.

:(

Adris
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 25
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Desolation
Nick w GW2: Adris

Raporty z GvG

Post autor: Adris » 22 lis 2010, o 18:11

bump co sie stało z yM na mat ? czemu husaria nie ma golda ?

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dyskusje o GvG



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość