jokes and fun

Dział dla wszystkich, którzy lubią się pośmiać.

Moderator: Moderatorzy OT

f3jk
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 31
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Gandara

jokes and fun

Post autor: f3jk » 6 gru 2005, o 00:03

rozmowy na infoliniach GSM:
Ja dostałem taki komunikat, że w celu tam-tego to coś-tam. Co mam teraz zrobić?
----------------
Jak wyjadę na Hawaje to ten telefon będzie działać?
- Tak
- A ten z domu?
- Przepraszam czy Pan chce zabrać tel. stacjonarny?
- A który lepiej działa
----------------
Panie mam problem! Nie mogę wejść w moja sekretarkę.
----------------
Przepraszam, ale ile naszczekałem do wczoraj?
(pytanie o bieżący rachunek?)
----------------
Proszę Pani, ja byłam wczoraj na grzybach i pies mi zablokował telefon i on teraz pisze, że trzeba PUK wpisać...
----------------
Ile ja mogę w sumie, ogółem, rozmawiać w ramach bezpłatnych minut?
- A w jakiej jest Pan taryfie?
- Kielce Taxi... ale co to ma do rzeczy?
---------------
Dzień dobry chciałem się dowiedzieć ile kosztuje rozmowa do Zakopanego.
- W szczycie 1,75.
- Nie, nie, mnie chodzi o dolne miasto.
_____________________________________

http://www.linkshard.com/Link.asp?ID=756
_____________________________________

Uwaga!
Marzysz o wielkiej wygranej?
Jeszcze nigdy nic nie wygrales?
Masz wielka szansę!

Wyślij SMS o treści "**uj wam w d*pe" na numer 997 i czekaj spokojnie.

Do wygrania darmowa jazda polonezem (może nawet czymś lepszym), trzy zdjecia oraz dwie bransoletki.

NightDive
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Lokalizacja: Kolonia Spamerów
Płeć: Mężczyzna

jokes and fun

Post autor: NightDive » 6 gru 2005, o 00:52

Pytanie zadane na grupie dyskusyjnej pl.misc.samochody
<Ladny> Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi.
<Ladny> Z góry dziękuję.
<Ladny> Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem.
<Ladny> No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji.
<Ladny> Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę.
<Ladny> Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę.
<Ladny> Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka",odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam.
<Ladny> Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim.
<Ladny> Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina.
<Ladny> Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu.
<Ladny> Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim.
<Ladny> Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek.
<Ladny> Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła.
<Ladny> Ja się zainteresowałem, że coś nie tak.
<Ladny> Wyszedłem na zewnątrz.
<Ladny> Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie.
<Ladny> Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.
<Ladny> Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć?
<Ladny> Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
Obrazek

Zhai
Awatar użytkownika
.: V.I.P. :.
.: V.I.P. :.
 
Wiek: 29
Lokalizacja: Z półobrotu
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Zhai » 6 gru 2005, o 18:20

ZONK!
Facet z babeczką poznali się w barze. Wypili po kilka drinków i wylądowali ze sobą w łóżku. Mieli na siebie taką ochotę, że praktycznie zdarli z siebie ubrania i uprawiali gorący seks przez całą noc. Po wszystkim położyli się cali zdyszani, ale zadowoleni. Po chwili kobieta włożyła rękę pod kołdrę i zaczęła głaskać faceta po jego męskości. Ten już nieco wyczerpany zapytał:
- Serio? Jesteś gotowa na więcej? "ON" jest już chyba zmęczony.
- Nie skarbie, ale ilekroć jest mi z kimś tak dobrze, rozklejam się i wracam do czasów, kiedy miałam swojego własnego
Obrazek

Kanth
Awatar użytkownika
 

jokes and fun

Post autor: Kanth » 6 gru 2005, o 23:14

Jak ktos ma Ere to niech sobie wlaczy czat smsowy (na odbieranie) ogloszenia towarzyskie :D Niezle jaja; ]

f3jk
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 31
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Gandara

jokes and fun

Post autor: f3jk » 8 gru 2005, o 17:06


f3jk
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 31
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Gandara

jokes and fun

Post autor: f3jk » 9 gru 2005, o 17:01

Żona do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
---------------------------------
Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co?! Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia...
-------------------
Do drzwi domu blondynki pukają sąsiadki. Blondynka pyta:
- Kto tam?
- Sąsiadki?!
Blondynka odpowiada:
- Nie, nie ma siatek!
--------------------
Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
- Od jutra nie piję;
- Od jutra się uczę;
- Dziękuję, nie jestem głodny...
--------------------------------
Idzie dwóch studentów ulicą i widzą kawałek kartki leżącej na chodniku. Jeden się pyta drugiego:
- Co to jest?
A drugi odpowiada:
- Nie wiem, ale kserujemy!

(***, sie zdarza;p)
-------------------------
Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!!
- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!
----------------------------------
"Ciekawe co w Montpellier, bo zdaje się, ze tam dzisiaj jakieś zamachy bombowe zapowiadali. Tak się składa, ze gdy odbywają się Mistrzostwa Świata, to zawsze temu towarzysza jakieś dodatkowe atrakcje." - Szaranowicz
-------------------------------
"Oto ten moment przed momentem na państwa ekranach" - Dariusz Szpakowski
---------------------------
W czasach schyłkowego komunizmu, na fali pieriestrojki i przyjaźni radziecko-amerykańskiej ogłoszono w Związku Radzieckim konkurs na wiersz o Statui Wolności. Do konkursu zgłosił się Wania. Staje przed komisją:
- No jak Wania? Masz ten wiersz?
- Da!
- To mów.
- Stoit statuja, imiejet ch...ja. Riuka podniata, w riukie granata.
Komisja podrapała się w głowę:
- Wiesz Wania, to jest dobry wiersz, tylko... żeby było bez tego "ch...ja"...
Wania wyszedł, po miesiącu wraca.
- No jak Wania? Poprawiłeś?
- Da!
- To mów.
- Stoit statuja, urze biez ch...ja. Riuka podniata, w riukie granata.
Komisja się lekko zdenerwowała:
- Wania! Ty nas nie zrozumiałeś! Masz wstawić coś w miejsce tego "c***a"! Poniał?!
- Da!
Po dwóch miesiącach Wania staje znów przed komisją.
- No jak Wania? Poprawiłeś?
- Da!
- Wstawiłeś coś w miejsce tego ch...ja?
- Da!
- To mów.
- Stoit statuja, riuka podniata. A w miestie ch...ja wisit granata...
------------------------------
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni
wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną
przez cały wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając
sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności
starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice
z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie
ujął) "in figlanti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie :
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali
mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo,
kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ę poznali.
Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* !
A serce matki :
- Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie !
-----------------------------------
Żołnierz pisze z koszar list do ojca, ze dostał syfilisa. Ojciec odpisuje mu:
"ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach,
ale nos to z honorem".
-------------------
II Wojna Światowa. Szpiedzy polscy, Józek i Franek, wleźli do stodoły, ponieważ gonili ich Niemcy. Znaleźli tam skóre z krowy i postanowili się za nią przebrać. Wchodzą Niemcy i stwierdzają, że potrzebują jedzenia dla wojska. Jeden z nich mówi:
- Coś chuda ta krowa, co nie?
- No! Trzeba ją nakarmić. - odpowiada drugi.
Postanowili przynieść worek siana. Na to Józek mówi do Franka:
- Franek, oni niosą worek siana!
- Jedz Józek, jedz, bo się wyda! - no to Józek zjadł.
Po chwili Niemcy niosą drugi worek siana.
- Franek! Oni niosą drugi worek siana!
- Jedz Józek, jedz, bo się wyda! - Józek zjadł drugi worek.
Po chwili niosą wiadro wody.
- Franek, oni niosą wiadro wody!
- Pij Józio, pij, bo się wyda!
Józek patrzy na Niemców i nagle zaczyna się śmiać. Franek pyta Józek:
- Z czego się śmiejesz? - Na to Józek:
- Trzymaj się Franek, trzymaj, bo byka prowadzą!
--------------------------
Nad rzeka siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższa chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod woda w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę...
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k****, WYPUŚĆ POWIETRZE !!!
-----------------------
Do zasłużonego górnika przychodzi pani redaktor z TV:
- Naczelny zaproponował mi, abym przeprowadziła z panem, jako chluba naszego
przemysłu wydobywczego, wywiad w TV. - mówi ona.
- Och, nie wiem czy podołam... - zaskoczony górnik nie wie co powiedzieć.
- Nie ma problemu, wystarczy ze poprawi pan odpowiednio wypowiedz w momencie
gdy chrząknę porozumiewawczo. Może zawyży pan niektóre wskaźniki??? - sugeruje
pani redaktor.
Ostatecznie górnik zgadza się. Po paru dniach spotykają się w programie.
- Oto przedstawiam Państwu najbardziej zasłużonego pracownika wydobycia.
Przed Państwem Józef Krympala.
Rozpoczyna się wywiad:
- Panie Józefie, jak tam wyglądało wydobycie w tym miesiącu?
- O, w tym miesiącu wydobyłem około 25 ton węgla...
- Hrmmm... - wtrąca znacząco pani redaktor.
Górnik orientuje soi� w sytuacji:
-...oczywiście dziennie! Sumarycznie wyszło to w okolicach 700 ton.
- To doskonale! A jak tam rodzina? Tak doskonale pracujący człowiek ma z
pewnością liczna rodzinę?
- Mam jedno dziecko...
- Hrmmm...
-... oczywiście to brata, sam wychowuje piętnaście cudnych maleństw.
- Jakże wspaniała rodzina! A jakie ma pan hobby?
- Słucham?
- No, zainteresowania, konik...
- Czternaście centymetrów...
- Hhrrrrmmmmm!!!
-...oczywiście w zwisie, bo jak stanie to pół metra...
---------------------------
Idzie Kubuś Puchatek przez las patrzy, a tam dzik.
Zaczął więc uciekać. Schował się w swoim domku.
Dzik podbiega i krzyczy:
- Jest Kubuś Puchatek?
- Nie ma. - odpowiada Kubuś.
- Jak przyjdzie to mu powiedz, że Prosiaczek wrócił z woja.
--------------------------
Był sobie Polak, Rusek i Amerykanin.
Spotkali Diabła który powiedział:
- Przynieście to czego macie w kraju najwięcej.
Polak przyniusł ziarno.
Amerykanin kaktusa.
Ruska jeszcze nie było.
Diabeł rzekł:
- Wsadźcie sobie to co przynieśliście w zadek.
Polak wsadził sobie bez problemu.
Amerykanin po wsadzeniu zaczął smiać się i płakać.
Polak zapytał:
Czemu płaczesz?
Bo kaktus mnie kłuje w czułe miejsce.
A czemu smiejesz się?
Bo Rusek jedzie czołgiem.
---------------------------------
Polski milioner pojechal do innego milionera we Francji.
Tamten pokazuje polakowi swój dobytek:
- Mam dwa baseny kryte i cztery odkryte, siedem samochodów, wielki dom i czterysta hektarów ziemi.
Polak zdumiony bogactwem kolegi pyta go:
- A jak się tego dorobiłeś?
Francuz prowadzi go na balkon i mówi:
- Widzisz tę autostradę? Dostałem na jej wybudowanie dziesięć milionów. Wydałem 3 miliony, a resztę sobie zostawiłem.
Po kilku latach Francuz przyjeżdża do Polski
i kolega pokazuje mu czego się dorobił.
- Mam dziesięć basenów, trzynaście samochodów, ogromny dom i sześćset hektarów ziemi.
Francuz spytał Polaka:
- Jak się tego dorobiłeś?
Ten prowadzi go do okna i pyta:
- Widzisz tę autostradę?
- Nie.
- Właśnie!

Tygrys
Awatar użytkownika
Burning Titan
 
Wiek: 25
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Tygrys » 9 gru 2005, o 18:52

:lol: najlepsze bylo jak krowa jarala trawke :P
Obrazek
Obrazek

Cornell
Awatar użytkownika
Whiptail Devourer
 
Wiek: 41
Płeć: Mężczyzna

jokes and fun

Post autor: Cornell » 10 gru 2005, o 12:03

MODLITWA ZESTRESOWANEGO PRACOWNIKA

Panie daj mi siłę, do zaakceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić,
odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować, mądrość, abym ukrył
ciała tych którzy mnie dzisiaj wk****li.

Spraw abym uważał, czy palce które przydeptuję dziś, nie są połączone z
*zadami*, w które będę musiał włazić jutro.

Pomóż mi zawsze dawać z siebie w pracy 100%...
12% w poniedziałek
23% we wtorek
40% w środę
20% w czwartek
5% w piątek

I pomóż mi pamiętać, że kiedy mam naprawdę zły dzień i zdaje mi się, że
wszyscy dookoła chcą mnie wk****ć, niech nie zapomnę, że do zrobienia
smutnego wyrazu twarzy potrzeba aż 42 mięśni, a tylko 4 do wyprostowania
środkowego palca i powiedzenia im, że mogą mi skoczyć!
-----------------------------------------------------------

Plaza, morze, piekna pogoda. Na kocyku wspaniala laseczka posuwistymi,
erotycznymi wrecz pociagnieciami smaruje swoje idealnie opalone cialo. W
bliskim sasiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym reczniku lezy z
przymknietymi oczami facet w srednim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
zwiekszajace sie gabaryty jego slipek, moznaby uznac, ze spi i kompletnie
nie zwraca uwagi na dziewczyne. Tym zachowaniem myli panienke, która
zerkajac na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez zadnych
zahamowan wklada reke w stringi, kladzie ja na "swymlonie" i pólglosem mówi:
- Ty mój skarbie najwiekszy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamieta, ze
wszystko ma dzieki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczednosci.
Chcesz sie wykapac? Juz idziemy do wody.
Wstala i pobiegla w strone morza.
Facet otwiera oczy, unosi sie na lokciu i spogladajac w kierunku swojego
przyrodzenia warczy:
- Slyszysz , slyszysz? A ja przez ciebie stracilem wille, dobrze
prosperujaca firme i Mercedesa 600. I jeszcze musze placic alimenty w trzech
róznych miejscach kraju. Chcialbys sie z nia wykapac, co? - tutaj przekreca
sie na brzuch - A piasek bydlaku zryj!

-----------------------------------------------------------------

Do kuchni wchodzi mąż i mówi do żony, która zacięcie czyści przy zlewie
teflonową patelnie:
- Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
- Sam jesteś poteflon.

-------------------------------------------------------------------

Kaczyński dostał telegram od Putina:
"Gratulujemy STOP Ropa STOP Gaz STOP"

f3jk
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 31
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Gandara

jokes and fun

Post autor: f3jk » 11 gru 2005, o 19:48

http://www.torun.mm.pl/~g2/cap.wmv

cap :D wymiata :D
_______________
http://www.starwarsspoofs.com/bespin.html
__________________
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Ja do Jarka.
- A ja kombajn
____________________

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77136914

________________________
http://www.moheroweberety.net/go/pl/
Ostatnio zmieniony 13 gru 2005, o 20:15 przez f3jk, łącznie zmieniany 1 raz

Dedek
Awatar użytkownika
Jade Armor
 
Wiek: 27
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Dedek » 14 gru 2005, o 22:06

Mi sie dzis trafil maly blad na onecie... zobaczcie sami: http://img268.imageshack.us/img268/1605/moo2ro.jpg
Moje konto jest aktualnie uzywane przez inna osobe! :]

PvE:
Dedek Battlehammer W/E
PvP:
Mr Dedek
Mrs Dedek
Dedek The Ranger

Vampyre
Awatar użytkownika
Hydra
 
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Vampyre » 14 gru 2005, o 22:21

Nareszcie ktos przelamal zmowe milczenia i opisal cala prawde :D .
Obrazek

BloodSuicide
Awatar użytkownika
Burning Titan
 
Wiek: 28
Lokalizacja: From Abyss
Płeć: Mężczyzna

jokes and fun

Post autor: BloodSuicide » 15 gru 2005, o 00:16

No jak już tak o beretach to proszę:
Obrazek

Bardzo dobra mama :P
Obrazek
Założyciel Circle of Polish Bards [Bard]
Dumny Legionista IX Kohorty.

f3jk
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 31
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Gandara

jokes and fun

Post autor: f3jk » 15 gru 2005, o 00:35

http://fakty.interia.pl/news?inf=695496 -ehm :D dzisiejsze dzieci... BRAWO DRODZY RODZICE ZA WYCHOWANIE :)
______________________________
http://www.portfolio.net.pl/~toruniak/albu...numanumaye.html
______________________________
http://www.zangerbob.nl/video - teledysk pierwsza klasa :o

f3jk
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Wiek: 31
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Serwer GW2: [EU] Gandara

jokes and fun

Post autor: f3jk » 16 gru 2005, o 14:56

postanowilem nie edytowac posta:), bedzie bardziej widoczny

Wraca dresiarz (hi hi) z Paryża i opowiada swojej swojej kobiecie, co tam widział:
- Wiesz Kaśka, idę, patrzę, a tu wielki k*** plac! Patrzę na lewo... och***ć można!!
Patrzę przed siebie...O żesz k***a mać!! Patrzę na prawo...O ja pie***e...
Dziewczyna zaczyna płakać..
Dres pyta:
- Kaśka, co jest?
- O Boże, jak tam musi być pięknie!!

Wchodzi kanar do autobusu, podchodzi do grupki dresiarzy:
- Bileciki do kontroli...
- Spier***!
Zrezygnowany podchodzi do emeryta siedzšcego nieopodal:
- Bilecik do kontroli!
- Nie słyszałeś co koledzy powiedzieli?
____________
<MISIEK> az 4 Ci wchodza......?
<4 kulki> no
<MISIEK> mmmm
<4 kulki> ladne male analne kulki
<MISIEK> jak masz na imie...?
<4 kulki> Marian
<4 kulki> a ty?
<MISIEK> nara
_____________
chmielak> Ty, co znaczy "w czepku urodzony"?
<budzyk> To znaczy, że prezerwatywa się odnalazła.
____________
<zonek> ej wiecie co :D ide do wojska 6 grudnia :D
<McDaniel> zonek to sobie kup mydło w płynie :)
____________
qba> Ej sory, założyabyś buty gdybyś nie miała nogi?
<Justyś> Nie... A co?
<qba> To po co ci stanik?
:DDDDDDDDDDD

Raafael Fink
Awatar użytkownika
Jade Armor
 
Wiek: 38
Lokalizacja: Zamm
Płeć: Mężczyzna

jokes and fun

Post autor: Raafael Fink » 17 gru 2005, o 10:53

na świąteczną nutę:

Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cala podrapana. Aż przykro patrzec...
- Co sie stalo, Jasiu? - krzyczy mama.
- Aaaaaa... Tańczyliśmy w przedszkolu wokół choinki. Dzieci było mało, a jodełka spora...
Obrazek

Dedek
Awatar użytkownika
Jade Armor
 
Wiek: 27
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Dedek » 17 gru 2005, o 13:34

Moje konto jest aktualnie uzywane przez inna osobe! :]

PvE:
Dedek Battlehammer W/E
PvP:
Mr Dedek
Mrs Dedek
Dedek The Ranger

Pita
Awatar użytkownika
Whiptail Devourer
 
Wiek: 26
Lokalizacja: Siedlce
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Pita » 18 gru 2005, o 17:29

Chcecie troszke śmiechu? :D To przeczytajcie super komentarze tego sprzedawcy na allegro :D
http://www.allegro.pl/show_user.php?search=Chodyk1
Pozdro
RUGBY JEST SENSEM ŻYCIA

Vampyre
Awatar użytkownika
Hydra
 
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Vampyre » 18 gru 2005, o 17:45

Hehehe juz to widzialem. Mont jest dobry :D .
Obrazek

NightDive
Awatar użytkownika
.: Gwardia PvP :.
.: Gwardia PvP :.
 
Lokalizacja: Kolonia Spamerów
Płeć: Mężczyzna

jokes and fun

Post autor: NightDive » 22 gru 2005, o 08:52

smieszne raczej dla studentow (i absolwentow) studiow nauk scislych
http://teksty.smieszne.pl/_teksty.php?name...kie&id=36:phehe
Obrazek

Saaha
Awatar użytkownika
Whiptail Devourer
 
Płeć: Nie podano

jokes and fun

Post autor: Saaha » 22 gru 2005, o 10:59

Ten jest długi ale jest za***y:
Dzień przed bitwą pod Grunwaldem w obozie krzyżaków Bardzo Gruby balet wszyscy na***ani jak stodoły. Rankiem wielki mistrz zakonu Ulrich von Jungingen wstaje oczywiście nastrzelany jak meserschmit woła giermka i pyta się
-co tom dzisiaj w palnie mamy?
-bitwę z Polakami mój panie.
-o *** no tak to już dzisiaj. Ja *** na śmierć zapomniałem.
Wielki mistrz pomyślał sobie że bez sensu będzie ta masakra i że lepiej jak każda ze stron wystawi po jednym najsilniejszym rycerzu i to oni zadecydują o losach wojny.
Ulrich od razu posłał po Zygfryda. Rycerz przyszedł miał 2.5m wzrostu 3.4m w barach. Zaczęto więc szukać dla niego miecza jednak wszystkie była za małe, w jego łapie wyglądały jak wykałaczki. Nakazano więc kowalowi wykuć dla Zygfryda miecz. Kowal wykuł mu miecz. 7m długości Zygfryd jednym cięciem ścinał 14 dębów. Teraz zaczęto szukać zbroi. Lecz tu wystąpił ten sam problem. tak więc kowal musiał wykuć także zbroje. Wykuł wspaniałą pełną płytową zbroje ze złota z ogromnym słonińcem na klacie. Następnie wynikną problem konia. Wszystkie byłą dla Zygfryda za małe. Mistrz zatem poprosił swojego przyjaciela Hannibala aby przysłał mu jednego ze swoich SŁONIOKONI. Tak wyszykowany Zygfryd był gotów do walki.
W obozie polski sytuacja ma się podobnie wszyscy napici jak szpagaty.
Jagiełło leży gdzieś w sianie z kacem GIGANTEM aż przyszedł posłaniec Krzyżaków i opowiedział mu w jaki sposób Ulrich von Jungingen proponuje rozegranie bitwy. Król się zgodził po czym szybko rozpoczął poszukiwania śmiałka który zechce walczyć. Jednak nie znalazł takiego. Zarządzi więc polewanie miodu pitnego póki ktoś się tak nie na***ie żeby się samemu zgodzić. Ten plan jednak też nie wypalił. Załamany król poszedł na spacer do lasu. Spotkał tam małego rycerzyka jakieś 1.2m wzrostu. Malutki mieczyk, skórzana zbroja i kucyk. Król od niechcenia spytał:
-a może ty chciał byś walczyć z Zygfrydem.
Ku zaskoczeniu Jagiełły rycerzyk się zgodził.
Próbowano znaleźć dla małego śmiałka jakiś porządny oręż, zbroję i konia lecz wszystko było dla niego za duże więc pozostawiona go z tym co miał.
W południe obie armie spotkały się na polu bitwy. Z szeregów Krzyżaków wyjechał Zygfryd a od polaków ich malutki rycerzyk.
Zygfryd zaczął pędzić na rycerzyka. Wielki miecz zasłaniał słońce. Zygfryd rozpędzał się gdy nagle Jagiełło pojął iż Zygfryd zmiażdży rycerzyka i wpadnie w szeregi nie przygotowanej do walki armii Polskiej.
Polski król momentalnie wytrzeźwiał i wrzasnął:
-W NOGI ***AAA!!!
Zygfryd zderzył się z rycerzykiem. Powstał tuman kurzu. Mistrz zakonu podjechał do miejsca w którym stali się Zygfryd i rycerzyk i z pod opadającego kurzu zobaczył słoniokonia z obciętymi nogami i leżącego Zygfryda z pociętymi nogami. Nad nim stanął rycerzyk i powiedział:
- Masz szczecie że król kazał w nogi bo bym cię *** ZA***AŁ!!!

PoprzedniaNastępna

Wróć do Humor



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości